piątek, 21 października 2016

Barcelona - zapowiedź

Do Barcelony wybierałem się od dawna i w końcu się udało! Przed wyjazdem postanowiłem na rozgrzewkę zdegustować jedyne piwo z Barcelony jaki miałem w kolekcji, piwo przez które zrezygnowałem z dnia otwartego Edge Brewing...




Gift to Gaspar to imperialny porter (11% alk., 56 IBU) autorstwa katalońskiego Edge Brewing z legendarnym amerykańskim Cigar City. Piwo kupione jakiś rok temu i leżakowane w chłodzie. Niestety to nie wystarczyło...

Piwo po odkapslowaniu po prostu wystrzeliło! Gejzer piwa i piany… Okolica pozalewana… Piwo czarne, piana obfita. Zaznaczę, że data ważności do 28 maja 2017.

W zapachu ciasteczka czekoladowe, wanilia, ciemne owoce, nieco winne wiśnie.

Czekolada, głównie gorzka, ciasteczka, herbatniki, dębina, drewno, lekkie rodzynki, nutki rumowe, wanilia, do tego spora porcja palonego słodu i odrobina popiołu. Zakażenie jest wyraźne, winne, na chwilę obecną przyjemne, kojarzy się z tymi fajniejszymi BA z Widawy. Spore wysycenie. Goryczka niska, całość wytrawna.

Piwo nie było specjalnie drogie, ale zakażenie jest bezsprzeczne. Termin ważności upływa za 6 miesięcy, więc i tu usprawiedliwienia nie ma. * Smak na chwilę obecną się broni, ale co będzie za miesiąc? Przekrojowo rozczarowanie...

Ocena ogólna: 7.75/12
(Wygląd: 0/0.75; Zapach: 2/2.5; Smak: 5.5*/8; Cena/Jakość 0.25/0.75)

Planowałem wybrać się na dzień otwarty do browaru, ale z uwagi na to piwo i 20 euro za zwiedzanie browaru i sesje degustacyjną z niewiadomymi piwami, mnie zniechęciło, w końcu w Barcelonie nie sposób zliczyć piwnych miejsc :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz