niedziela, 25 września 2016

Founders: Breakfast Stout i RIS

Najsłynniejsze piwo amerykańskiego Founders, czyli KBS, gościło już na A-B-P. Dziś dwa kolejne hity ich autorstwa - Breakfast Stout i Imperial Stout!


Słynny Breakfast Stout to Double Chocolate Coffee Oatmeal Stout o mocy 8,3% i IBU na poziomie 60. Piwo z dodatkiem płatków owsianych, kawy i najpewniej ziaren kakaowca, chociaż w składzie podano po prostu „chocolate”. Stout miesiąc po terminie.
 
Etykieta ma w sobie coś z horroru, takiego starego klimatycznego. Niby normalna, dzieciaczek, owsianka, ale ma w sobie coś niepokojącego. Samo piwo czarne, przyozdobione beżową, średnio obfitą pianą, która delikatnie oblepia szkło.

W zapachu kwaskowata kawa, gorzka czekolada, ziarna kakaowca, znacznie słabsze herbatniki, minimalne ciemne owoce.

Smak jest podobny, na pierwszym planie silna, wyraźnie kwaskowata kawa, gorzka, szlachetna czekolada, dalej ziarna kakaowca, ciemne, lekko palone słody i leciutkie nuty herbatników i ciemnych owoców. Goryczka niska, piwo umiarkowanie wytrawne. Brakuje nieco ciała, zwłaszcza jak na stout owsiany. Alkohol i moc absolutnie niewyczuwalne.

Piwo kosztowało poniżej 20 złotych, co jest dobrą ceną jak na stout z USA. Niestety smakowo liczyłem na coś więcej, przy czym jest bardzo dobre, po prostu moje oczekiwania były wygórowane. Największe minusy to nieco za mocna kawowa kwaskowatość i brak ciała, słodkiej kontry.

Ocena ogólna: 9.5/12
(Wygląd: 0.75/0.75; Zapach: 2/2.5; Smak: 6.25/8; Cena/Jakość: 0.5/0.75)

Kilka dni później degustowałem Imperial Stout, degustacja odbyła się ostatniego dnia ważności piwa czyli 24 września. RIS ma 10,50% alkoholu i 75 IBU. W zasypie użyto 10 odmian słodu, co ma być zapowiedzią bogatego smaku.

Etykieta jak na ten browar mocno przeciętna, za to piwo jest niesamowicie czarne, przyozdobione brunatną, drobną i trwałą pianą.

Aromat nie jest bardzo intensywny za to niesamowicie urokliwy! Ciasteczka owsiane, herbatniki, moc czekolady mlecznej i nieco mniej gorzkiej, słodka kawa z mlekiem, a nawet kokos i wanilia! Do tego ciemne owoce i delikatny palony słód.

Ogromna paloność ocierająca się o drewno i popiół! Tak potężna paloność wydaje się zwiastować równie silna kwaskowatość, ale ta na szczęście jest stosunkowo niska. Czekolady zamieniły się miejscami, jest dużo więcej gorzkiej, a mniej mlecznej. Kawa stała się również gorzka, za to ciemne owoce, zwłaszcza śliwki wnoszą odrobinę słodyczy. W tle lekka wanilia. Po mocnym ogrzaniu wychodzą orzechy, herbatniki. Goryczka palona, piwo gęste, wytrawne.

Kupione za granicą, ale kosztowało poniżej 25 zł co jest właściwą ceną za RISa na tym poziomie. Tak sobie myślę, że to najlepszy wytrawny RIS w mojej karierze, przy czym oczywiście wolę słodkie :) Pomimo wytrawności jest pełny i gładki, co jest sztuką samą w sobie. Jest bogate i degustacyjne, ze świetnie ukrytym alkoholem.

Ocena ogólna: 10.75/12
(Wygląd: 0.75/0.75; Zapach: 2.25/2.5; Smak: 7/8; Cena/Jakość: 0.75/0.75)

Kolejne dwa piwa z Founders czekają na degustację :)