wtorek, 19 lipca 2016

Kolejny raz GRODZISZE!

Grodzisze, ach grodzisze! Było już o nich tyle, że szkoda czasu kolejny raz się rozpisywać, trzeba degustować!



Dębowa Panienka z browaru Dukla pierwszy raz światu pokazała się już w zeszłym roku. Niestety wtedy piwa nie udało się kupić, ale co się odwlecze… Na komiksowej etykiecie informacji mamy niewiele, 7.7 BLG i 2,9% alkoholu, niestety nie ma informacji o drewnie którym wędzono słód.
 
Barwa słomkowa. Piana biała umiarkowanie obfita, średnio pęcherzykowa, nieco za szybko redukuje się do cienkiego kożucha. Kolejnemu browarowi nie udało się uzyskać klarowności.

W zapachu sporo słodu pszenicznego, wędzona kiełbasa i nutka chmielu. Jest lekko kwaskowate, ale nie w stylu zakażenia.

Kwaskowatość mocno odbija się na smaku Z jednej strony to orzeźwienie, ale z drugiej nie pasuje do „wody z kiełbasy” z odrobiną oscypka. Jest też „zielona” nutka chmielu, przy intensywnej jak na styl goryczce.

Piwo jak na grodziskie jest drogie, prawie 10 zł za sesyjny trunek, o niskim ekstrakcie to przesada, zwłaszcza, że smakowo jest średnio.

Ocena ogólna: 7/12
(Wygląd: 0.5/0.75; Zapach: 1.75/2.5; Smak: 4.75/8; Cena/Jakość: 0/0.75)

Drugim grodziskim są Fabrykanckie Świnie! Po piwie ze śledziami browar Piwoteka uraczył nas trunkiem z dodatkiem wędzonego boczku!
Poza etykietą piwo prezentuje się znacznie lepiej niż Panienka. Jest dużo klarowniejsze, piana utrzymuje się dużej i pięknie krążkuje. 

 
W zapachu na pierwszym planie jest chmiel, intensywny, trawiasty. W tle wędzony ser, słód pszeniczny i powiedzmy, że wędzony boczek, chociaż bardziej po prostu wędzone wyroby mięsne.

W smaku ponownie dominuje chmiel – trawiasty, łodygowy – który psuje odbiór piwa. Jest boczek wędzony, ale nie taki chrupiący, jest ser w wędzonej formie, ale coś w słodowej stronie nie gra. Goryczka wysoka z perspektywy stylu.

Finansowo piwo jest nieco tańsze (ok 8 zł), co w zestawieniu z nieco lepszym smakiem daje korzystniejszy wynik.

Ocena ogólna: 7.75/12
(Wygląd: 0.75/0.75; Zapach: 1.75/2.5; Smak: 5/8; Cena/Jakość: 0.25/0.75)

Niestety piwa nie zachwyciły. Oba są przechmielone, przez co ich wędzony charakter zszedł na dalszy plan.  

Na koniec coś zapomnianego, ale pysznego! Piwo piłem dawno i było bardzo dobre, więc głupio by było go nie opisać, pomijając, że do sprzedaży trafiła już edycja 2016. Oryginalny grodzisz jest refermentowany, więc czas mu nie szkodzi.

Piwo z Grodziska - Edycja specjalna: Piwobranie 2015, Browar w Grodzisku Wielkopolskim (Fortuna II)

Barwa słomkowa z delikatną mgiełką zmętnienia. Piana jest bardzo obfita, ba ona wręcz wyskakuje z butelki. Jest biała, średnio ziarnista, bardzo trwała.
W zapachu bardzo przyjemna wędzonka ocierająca się o oscypka, delikatna słodowość i świetna nuta chmielu z lekko cytrusowym orzeźwieniem.
Podobnie jest ze smakiem. Nuty wędzonego słodu ocierające się o oscypek, szynkę są bardzo wyraźne i przyjemne, a świetna nutka rześkiego nieco cytrusowego chmielu czyni piwo niesamowicie orzeźwiającym i zwyczajnie pysznym! Ta wersja to hit! Goryczka średnia w stronę niskiej.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz