sobota, 19 grudnia 2015

Kalendarz Adwentowy 13: Ale Zimowe, Jan Olbracht

Jan Olbracht z Piotrkowa ma w swoim piwnym CV rewelacyjnego Piernikowego Focha, który ze świętami kojarzy się w stu procentach, ale nie jest przedstawiany jako piwo świąteczne. To dziwne potraktowanie piwa piernikowego pozwoliło na wypuszczenie trunku już w pełni sezonowego, czyli kolejną odsłonę Piotrka z Bagien nazwaną Ale Zimowe.


"Ale Zima" (ta przeinaczona nazwa brzmi lepiej) to winter ale uwarzone z dodatkiem jałowca i fig. Oba te składniki bardzo lubię w piwowarstwie, dlatego to niecodzienne połączenie wydaje się dobrą opcją. Zabawnym pomysłem na etykiecie jest znaczek "sezon grzewczy 2015". Do tego pełne informacje: 15 BLG, 6% alk., 20 IBU.

Etykieta prezentuje się ładnie w zimowej odsłonie, ale już piwo wygląda jak błotko.  Piana początkowo prezentuje się dobrze, ale za szybko znika.

W aromacie potężna dawka jałowca! Las i jałowiec po protu i tylko - fig nie czuć wcale. Po mocniejszym ogrzaniu ujawniają się motywy słodowe.

W smaku zaskakująco słodkie, wyraźnie karmelowe, z lekkim kakao i ciemnymi owocami. Jałowiec jest wyraźny, ale zdecydowanie nie tak dominujący jak w zapachu, co o dziwo nie wychodzi piwu na dobre, gdyż jest nieco mdłe. Figa w bardzo znikomej ilości łączy się z nutami ciemnych owoców.  Goryczka niska.

Lubię piwa słodkie, ale to jest lekko mdłe, mało się dzieje, ale jałowiec działa tu bardzo na korzyść. Niestety fig praktycznie nie czuć, ogólnie nie jest źle i śmiało można wypić, ale pojawia się takie: "szkoda kurde, że to nie to na co liczyłem."

Ocena ogólna: 8/12
(Wygląd: 0.25/0.75; Zapach: 2/2.5; Smak: 5.25/8; Cena/Jakość: 0.5/0.75)

Poziom świąteczności (od 1 do 5): trudno ustalić, jest to coś innego, ale czy świątecznego? Nie do końca chociaż jałowiec, ze świętami się kojarzy. +2

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz