poniedziałek, 9 listopada 2015

Trunki z innej półki: dwójniaki od Jarosa część 1

Już kilkukrotnie pisałem o miodach pitnych, ale tyczyło to tylko moich ulubionych półtoraków. Dziś sprawdzam jaką prezentują formę dwójniaki z rzemieślniczej miodosytni Jarosa! W ofercie mają, aż 5 miodów z tej kategorii, dlatego tekst i zakup podzieliłem na części. Na początek Lipiec i Koronny.



Lipiec, Jaros
Miód lipowy uważany jest za jeden z najszlachetniejszych, dlatego oczekiwania mam duże! Jak łatwo zgadnąć pierwszym stadium jest kwiat lipy. Alkohol na poziomie 16%. Zaskakująco jasna barwa, pływa kilka drobinek.  Zapach jest bardzo delikatny: lipa, kwiaty, w tle szczypta "zielonych" ziół. Jednoznacznie miodowy. W smaku dominuje miód lipowy co oczywiście czyni go delikatnym i podnosi walory smakowe. Jak na dwójniak jest słodki, ale łamie to jakby ziołowa goryczka, do tego lekkie nutki kwiatowe.

Lipowo miodowy profil jest świetny, spora gęstość i słodycz, razem daje to najlepszy dwójniak w mojej karierze. Zachwyca aksamitność i balans. Pomyślcie jak smakował by taki półtorak...


Dwójniak Koronny, Jaros
Z ciemnych miodów jesiennych, czyli mieszanka późno kwitnąca. 16% alkoholu. Barwa miedziano czereśniowa. W zapachu sporo śliwek, nut korzennych, odrobina leśnych.  W smaku podobnie sporo śliwek, wiśni, jakieś owoce leśne (jeżyny?) i sporo przypraw korzennych. Stawiałbym na mieszankę ze wskazaniem na owoce leśne. Jest słodkie, ale i odrobinę goryczkowe, ściągające.

Przyjemny, ba! Całkiem smaczny, ale nie wzbudza wielkiego zachwytu, przy tej cenie (taka sama jak Lipca) ponownie nie wybiorę. 

Pierwszy wniosek? Dwójniak to nie półtorak, ale Lipiec pokazał, że może wywołać uśmiech :)

Porządkując ten tekst degustowałem piwo, które z miodem ma dużo wspólnego!

Fenegryka, Beer Bros, 14,5 BLG, 5% alk.

Red Ale to nieco nudny styl, dlatego twórcy piwa pokusili się o doprawienie go przyprawami. Podejrzewam, że to właśnie te dodatki stworzyły miodowy charakter piwa, które smakuje jednoznacznie jak  miód gryczany! Bardzo specyficzny smak, który trzeba poznać, aby wiedzieć o co chodzi. Znajomi pomylili to z magi, ale jest to coś zupełnie innego. Do tego klasyczna skórka od chleba i nuta karmelowo-słodowa, czyli cechy typowe dla stylu.


Bardzo specyficzne i smaczne, acz nie dla każdego. Skojarzenia z miodem są nieprzypadkowe, a charakterystyczny smak miodu gryczanego nie każdego zadowoli.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz