środa, 18 listopada 2015

Japończyk w Polsce

Co tu dużo pisać - Sorachi Ace to świetny japoński chmiel, bijący swoją kokosową nutą niejednego "amerykańca". Niestety nie jest on częstym gościem w naszych butelka, ale w ostatnim czasie pojawiły się na rynku dwa trunki z jego pierwszoplanowym udziałem i to o nich będzie ta opowieść... 


Na początek debiut na blogu, chociaż sympatycy z Facebooka już się z nim spotkali. PiwoWarownia to kolejny browar kontraktowy warzący w strzyrzyckiej Marysi. Spójna dla wszystkich piw szata graficzna i logo do mnie nie trafiają, ale Kameleon już tak!

Kameleon, PiwoWarownia, 14 BLG 5,8% alk., 70 IBU
Barwa bursztynowa, piana obfita, trwała lekko znaczy szkło. Subtelna nuta kokosu w formie rafaello, owoce, coś jak trawa cytrynowa i lekka słodowość. W smaku sporo grejpfruta, pomarańczy (lekki sok cytrusowy), owoce, leciutka nutka kokosu, zioła w stronę herbaty. Dużo słodu. Goryczka średnio intensywna, lekko ściągająca. Umiarkowana słodycz złamana goryczką.

Dobre, to najlepsze słowo, nie wybija się na najwyższy pułap, ale też zdecydowanie jest ponad przeciętne. SA potwierdza że jest wyjątkowo dobrym chmielem, nawet bardzo dobry, a kokosowe nuty w piwie mnie zawsze nastrajają pozytywnie. Podkreślam kokosowe, a  nie jakieś koszmarki z Bojanika Kokosowego!  Cena standardowa.

Ocena ogólna: 9.25/12
(Wygląd: 0.75/0.75 Zapach: 2/2.5  Smak: 5.75/8 Cena/Jakość: 0.75/0.75)

Drugim bohaterem jest single hop IPA od dobrze Wam znanego Doktora:

Sorachi Ace, Doctor Brew, 16 BLG, 6,2% alk., 71 IBU
Piwo ma ładną pomarańczową barwę, ale jest bardzo brzydko zmętnione. Pływa sporo osadów, drobinek, a do szkła nie nalałem wszystkiego z butelki... Piana niska, biała drobna, utrzymuje się tylko cienki kożuch, za to etykieta bardzo ładna. W aromacie sporo słodu i herbaty, ale nie czuję kokosów wcale... Jest to oczywiście przyjemne, ale na co innego liczyłem. W smaku na pierwszym planie słodowość z przyjemną nutą chlebową, na drugim nuty chmielowe ze sporą ilością herbaty, trawy, ale i owoców w stronę ananasów. Słodkawe, ale również goryczkowe, w średnio intensywnej i lekko zalegającej formie.

Daje radę, to najlepsze określenie. Jest ok, pije się z przyjemnością, ale nie udało się wydobyć najlepszych cech SA.

Ocena ogólna: 7.75/12
(Wygląd: 0.25/0.75; Zapach: 1.75/2.5; Smak: 5.25/8; Cena/Jakość: 0.5/0.75)

Liczby najlepiej obrazują, które jest lepsze i  z tym Was zostawiam. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz