niedziela, 16 listopada 2014

Tap House - … i Przyjaciele

Po ogólnych wrażeniach i piwach gospodarza, czas zapoznać się z gośćmi. Ponownie trzy piwa i jak przystało na ten dzień, trzy stouty! Gdyby nie pojemność 200 ml tak rozbudowana degustacja nie była by możliwa, dlatego doceniajmy to rozwiązanie.

Na początku udało się nadrobić nieco zaległości związanych z Browarem Bednary. Do tej pory na blogu gościło tylko świetne Ale Ciacho.

Polish Stout, Bednary, lane 0,2l – 5 zł

12,5% ekstraktu. 3,5% alkoholu i 34 IBU.

Dostałem piwo o barwie czarnej z brązowymi przebłyskami pod światło. Piana beżowa, drobna, bardzo ładna. Wygląd 0.75/0.75

Aromat śliwkowo wiśniowy z lekkim dodatkiem wędzenia w stronę kabla. Nieco palonego słodu. 1.75/2.5
Smak palony słód, z odrobiną (taką akceptowalną) palonego kabla, śliwka, wiśnia, delikatna gorzka czekolada i kawa. Po ogrzaniu staje się nieco słodsze, pojawia się lekkie toffi. Goryczka o średniej intensywności, lekko chmielowa. 5.75/8
Powiedziałbym, że jest półwytrawne, smaczne, ale nie wybitne. 0.5/0.75

Ocena ogólna: 8.75/12

Osteroida, Bednary, lane 0,2l – 5 zł

Jedno z ciekawszych piw w tym roku - przynajmniej w teorii. Pierwszy polski stout ostrygowy i bodaj 3 mój w karierze. Do jego uwarzenia użyto 15 kilogramów ostryg, które były dodawane do gotowania. Co ciekawe nie każdy stout ostrygowy jest warzony z ostrygami, część browarów (zwłaszcza w Anglii) idzie na łatwiznę i ostrygi stosuje tylko do filtracji – tu mamy 100% rzetelnej roboty :) 12,5% ekstraktu, na tablicy 6,1% alkoholu, ale w sieci podano 4,3%.

W barwie nieprzenikniona czerń. Piękna beżowa bardzo drobna piana, która ślicznie oblepia szkło. Wygląd 0.75/0.75
Aromat świeżych śliwek, ale również śliwka w czekoladzie, wiśnie. Nieco wędzonki w stronę kabla. Przyjemny, ale jednotorowy. 1.75/2.5
Smak lekko słona woda, coś pomiędzy palonym słodem, a delikatnym kablem. Wyraźna czekolada, kawa, wiśnie, śliwki. Goryczka niska, dobry balans. 6/8
Warto zdegustować i znać, ale nie jest to piwo z serii „musisz”. 0.5/0.75
 
Ocena ogólna: 9/12

Royal Dark, Austria, Loncium, lane 0,2 – 7zł

Milk stout, 5,7% alkoholu.

Piwo rubinowo czarne. Piana pomimo niesprzyjającego szkła (foto robione długo po nalaniu) prezentuje się dobrze. Drobna, beżowa z trwałym kożuchem. Może nieco na wyrost, ale to szkło... Wygląd 0.75/0.75

Aromat słabo wyczuwalny, ale przyjemny. Owoce leśne, palony słód, kawa, coś pomiędzy sherry, a rumem. Było by wyżej, ale za niska intensywność. 1.5/2.5
Smak owoców leśnych w stylu lodów Schellera z lat 90tych, co samo w sobie jest świetne. Jednak reszta jest nieco „niemrawa”: palony słód, lukrecja, lekki herbatnik w czekoladzie. Wyczuwalny również w niskim stężeniu mokry karton. Goryczka niska, piwo słodkie. 5.5/8
Przyzwoite, ale z tej trójki najsłabsze i najdroższe. 0.25/8

Ocena ogólna: 8/12

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz