wtorek, 18 listopada 2014

Kormoran w Bambergu

Seria Podróże Kormorana to pewnego rodzaju alfabet początkującego piwosza. Wysoka jakość piw, stosunkowo szeroka dostępność, przystępne ceny i ciekawe style sprawiły, że śmiało mogę polecić trunki z Podróżnikiem na etykiecie jako zestaw startowy. Również zaawansowani piwosze czekają z niecierpliwością na kolejne wyprawy, gdyż jakościowo jest to ścisła czołówka. Zaskoczeni takim początkiem? Macie rację, zazwyczaj nie wystawiam laurek, zwłaszcza przed opisem piwa, ale tym razem wstęp piszę na koniec, a Rauchbock po prostu rządzi! 

 
Podróże Kormorana Rauchbock, Kormoran, butelka 0,5l - 6.85 zł

Piąta podróż doprowadziła nas do Bambergu, niemieckiego miasta, które przez wielu uważane jest za europejską stolicę piwa. Najsłynniejsze są oczywiście bamberskie wędzonki, zwłaszcza legendarna Schlenkerla. Czy polska odpowiedź na kultową wędzonkę będzie jak ostatnie wyczyny naszych reprezentacji w starciach z sąsiadami?

6,5% alkoholu, 16,5% ekstraktu. 

Tradycyjnie świetna etykieta i kapsel serii. Ciecz ma barwę brązowo-rubinową. Piana drobna, niska, utrzymuje się cienki kożuch. 0.5/0.75

Aromat: dym z ogniska, słód, lekki karmel i śliwka. 2/2.5

Smak: ponownie dym z płonącego drewna, lekka nuta spopielonych gałęzi, nuty słodowe, karmel, owoce (śliwka!). Goryczka niska, ale chmiel wnosi korzenną nutę. Niesamowicie gładkie, delikatnie słodkie. Bukiet bardzo dobrze skomponowany, przy zachowaniu czysto lagerowego profilu. Ekstremalnie pijalne, w tym stylu absolutny szlagier, ciężko będzie doszukać się lepszego. 7.25/8

Cena/Jakość: to piwo to jest hit! Mamy polską Schlenkerle! 0.75/0.75

Ocena ogólna: 10.5/12

Z tej serii opisaliśmy: American IPA, Witbier (Aleksander) i  Weizenbock (Pan B). Dodatkowo ukazał się stout kawowy, który bardzo mi smakował i nie wiem dlaczego nie został dodany...

2 komentarze: