sobota, 9 sierpnia 2014

Z kronikarskiego obowiązku... Grand Champion 2013

Pierwszy wpis o zwycięzcy Birofilii 2013 powstał już w grudniu ubiegłego roku... Po nim powstał następny... Ten będzie już trzecim i mam nadzieję, że pierwszym, który się ukarze na blogu. 

Kronikarskim obowiązkiem jest napisać o tym piwie (mimo, iż wpis jest spóźniony o jakieś 8 miesięcy), nawet dla własnego użytku, aby móc odpowiedzieć za 10 lat na pytanie młodego piwosza "jak smakował GCh 10 lat temu...". Dodatkowo jest to piwo wyjątkowe z kilku powodów. Po pierwsze autor receptury Czesław Dziełak wygrał tego samego roku inny konkurs dla piwowarów domowych ze swoim IPA. Po drugie Czesław Dziełak wygrał Birofilię 2014 z nowym piwem. Po trzecie jest to pierwsze piwo uwarzone w Cieszynie, które doczekało się II warki, co podkreśla jego komercyjny sukces, wśród "zwykłych" piwoszy! Dla przypomnienia polecam opis zwycięskiego piwa z 2012 roku.

Grand Champion 2013 Imperial IPA, Browar Bracki w Cieszynie, butelka 0,5l 

Piwo uwarzone wg. receptury Czesława Dziełaka, zwycięzcy konkursu piw domowych w Żywcu (najlepszy piwowar domowy warzy swoje piwo w browarze Brackim w Cieszynie). Jak co roku do piwa powstało sygnowane szkło, które uwidoczniłem na jednym ze zdjęć. Imperialne IPA chmielone Magnum, Zeus, Simcoe, Citra, Centenial, Ahtanum, Amarillo. Przy 18,5% ekstraktu uzyskano 8,5% alkoholu.

Opis drugiej warki popełniony 8 sierpnia 2014 roku

Etykieta bardzo elegancka, stylowa, podobnie kapsel. Piwo o barwie złoto pomarańczowej, minimalnie za mocno zmętnione. Piana średnio obfita, lekko znaczy szkło, ale brakuje jej nieco trwałości. Wygląd 0.5/0.75

W aromacie sporo słodkich cytrusów, nieco nut sosnowych żywicznych. Czuć likierową słodycz. 2/2.5

Smak: dominujące nuty cytrusowe, leciutkie mango, lekkie nuty żywiczne, sosnowe. Spore słodowe ciało z charakterystyczną słodyczą. alkohol minimalnie wyczuwalny, całość zdecydowanie likierowa. Goryczka na dolnym pułapie wysokiej intensywności, wydaje mi się, że nieco podbija ją pikantność i alkohol. Odnoszę wrażenie, iż ta warka jest pikantniejsza, bardziej agresywna, chociaż gdy piłem ją pierwszy raz sprawiała odwrotne wrażenie... 6.5/8

Cena/Jakość: piwo zdecydowanie warte zakupu, nie tylko z uwagi na wysokie walory smakowe, ale również dlatego, iż za kilka miesięcy zniknie z rynku. 0.75/0.75

Ocena ogólna: 9.75/12

Opis pierwszej warki z grudnia 2013

Barwa: złota, piwo klarowne.

Piana: typ szkła nie pozwala na ocenę, ale raczej nie będzie zachwycająca. 0.25/0.5

Zapach: silna chmielowa inwazja - sosna, żywica, cytrusy, nieco owoców tropikalnych. Odrobina alkoholu w likierowej postaci. 1/1

Smak: sosna, żywica, nuty cytrusowo-tropikalne. W odczuciu w ustach jest delikatny słodki likier (ale nie tak konkretny jak w Hop 15) Goryczka wysoka, bardzo jestem ciekaw jak przypadnie do gustu "zwykłym" odbiorcom. Bardzo przyjemna - krótka i nie zalegająca. Jak na ten styl mocno pijalne, aczkolwiek czuć obecność alkoholu na horyzoncie. 6.5/8

Stosunek ceny do jakości: warto zwłaszcza jak ktoś kupuje w Tesco. Ja kupowałem w sklepie nieco droższe, aby mieć szkło. 0.5/0.5

Ocena: 8.25/10

Odnoszę wrażenie, że to piwo zrobiło bardzo dużo dobrego dla rozpropagowania piwnej rewolucji - dzięki dostępności w marketach ludzie zasmakowali IPA z Ciechana i IIPA z Cieszyna, a teraz szukają czegoś podobnego trafiają do specjalistycznych sklepów, szukają, odkrywają piwny świat i piszą kolokwialnie złapali bakcyla. Gratulacje dla Czesława Dziełaka i dla Grupy Żywiec, która pokazuje, iż nawet koncern, jak zechce to może zrobić coś dobrego dla piwnej sceny.

Z racji, iż zrobiło się za słodko i miło czas wrzucić mały kamyczek. Między poszczególnymi butelkami piwa (zwłaszcza I warki) potrafiły być bardzo duże różnice - były sztuki świetne, ale i takie w których alkoholu było więcej, a smaku mniej...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz