niedziela, 8 grudnia 2013

Kalendarz Adwentowy 7: Hoppy Christmas - BrewDog

Hoppy Christmas, Szkocja, BrewDog, butelka 0,33

To już drugie świąteczne piwo od szkockich buntowników w kalendarzu. Pierwsze wypadło zaskakująco dobrze mimo kilku niekorzystnych opinii jakie czytałem, a jak będzie teraz? Łatwo się domyślić już po nazwie i opisie - nie spodziewam się pierników i przypraw, a chmielu z silnymi nutami choinki i żywicy. Etykieta, bez historii, 7,2% alkoholu.

Barwa: przytarte złoto, piwo lekko zmętnione.

Piana: niska, po zrobieniu zdjęć pozostała z niej tylko obręcz. 0/0.5

Zapach: cytrusy z odrobiną nut iglastych. Nie jest to silny aromat choinki, którego oczekiwałem, ale jest przyjemnie, acz mało intensywnie. 0.5/1

Smak: pierwsze skrzypce grają nuty sosnowe, ale nie są szczególnie intensywne, dobrze współgrają z delikatnymi cytrusami i słodową słodyczą. Chmielowa goryczka na średnim poziomie intensywności. Lekkie, acz minimalnie likierowe, bardzo pijalne, alkohol totalnie niewyczuwalny. 6.25/8

Stosunek ceny do jakości: taniej kupimy tegorocznego Grand Championa, walory smakowe podobne, ba nawet "nasz" jest lepszy, imperialny i większy :) 0.25/0.5

Ocena: 7/10

Poziom świąteczności (1-5): nie jest ani świąteczne w klasycznym sensie, ani zgodne z założeniem: choinka w piwie, czyli nie dostrzegam tu nic świątecznego 1.

Uwagi: piwo bardzo pijalne, smaczne, ale nie porywające.

1 komentarz:

  1. Trochę się nie zgodzę co do alkoholu, da się wyczuć, po lekkim ogrzaniu, na plus jest chmielowo, żywicznie i iglasto, cytrusowo tu bym się kłócił bardziej słodki tropik, w postaci żółtych owoców.

    OdpowiedzUsuń