sobota, 21 grudnia 2013

Kalendarz adwentowy 16: Hoppy Lovin' Christmas - Mikkeller

 Hoppy Lovin' Christmas, Dania, Mikkeller, butelka 0,33l

Kolejny  świąteczny Mikkeller! Tym razem na chmielowo: IPA z dodatkiem imbiru i gałązek sosny (co by człowiek zrobił, gdyby nie było słowników online;)). Całkiem ładna etykieta "Mikkellery" karmią renifery gałązkami jemioły. 7,8% alkoholu.

 Barwa: ładny opalizujący pomarańcz, z pływającymi drobinkami (wygląda jak efekt chmielenia na zimno).

Piana: dosyć obfita, o zróżnicowanej ziarnistości, stosunkowo trwały kożuch, leciutko znaczy szkło. Właściwości ok, ale wizualnie nie prezentuje się za dobrze. 0.25/0.5

Zapach: miód, chmiel, nuty kwiatowe, wydaje mi się iż wyczuwam odrobinę imbiru, ale może to być autosugestia. Słodki, likierowy. 1/1

Smak: kolejny piwny likier: miód, mandarynko-pomarańcza, chmiel w klasycznej formie, śliska i nieco cierpka (dziwne uczucie w ustach) nuta sosnowa. Imbir wyczuwalny, ale jest to bardzo delikatny i schowany dodatek. Goryczka krótka i średnio intensywna. 6.75/8

Stosunek ceny do jakości: piwo bardzo smaczne, ale mimo wszystko trochę drogie. 0.25/0.5

PŚ: nie jest to klasyczne IPA, ale i nie jest to wyraźnie piwo świąteczne. Imbir i sosna faktycznie wnoszą nuty kojarzące się ze świętami, ale brakuje jakiegoś specjalnego pazura. +2

Piwo dostępne również w wersji leżakowanej w dębowej beczce jednak smak wersji klasycznej nie zachwycił mnie na tyle, aby szarpnąć się na taki zakup. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz