czwartek, 11 lipca 2013

Przegląd porterów krajowych: Grand Chili

Grand Chili, Polska, Amber, butelka 0,5l -5,2 zł

Premiera porteru w lato, przy 30 stopniach ciepła do tego z dodatkiem również rozgrzewającego chilli wydaje się bardzo dziwnym pomysłem, ale piwo jest już na sklepowych półkach to i będzie recenzja na blogu. Parametry piwa jednoznacznie wskazują iż jest to ta sama baza piwa co w klasycznym Grand Imperial Porterze, do której dodano „naturalny aromat z papryki chili”, pozostałe parametry te same: 8% alkoholu i 18,1% ekstraktu.

Barwa: czarna, pod mocne światło minimalne przebłyski.

Piana: jasno beżowa, drobnoziarnista (z tendencjami do rozszerzania się), o średniej obfitości. Trwały kożuch. 0.5/0.5

Zapach: palony słód, odrobina czekolady, wyraźna śliwka, nieco nut paprykowych. Aromat mało intensywny. 0.5/1

Smak: no, no! Chili daje o sobie znać – ostra, paląca nuta jest naprawdę ognistym uderzeniem, które pali w gardło. W słodkawym tle nieco nut czekoladowych czy wręcz kakaowych, owocowych. Palona goryczka jest przysłonięta przez chili. 4.25/8

Stosunek ceny do jakości: cena jest przystępna, a zawartość butelki zgodna z etykietą. 0.5/0.5

Uwagi: palące, rozgrzewające o bardzo niskiej pijalności.

Ocena: 5.75/10

Piwo w zasadzie jest dokładnie tym czym o czym informuje nas etykieta, a dodatek chili to nie chwyt marketingowy tylko dominujący element smaku. Zdecydowanie nie nadaje się jednak na upalne dni – jesień, zima to pory roku do których pasuje to piwo idealnie, przy 27 stopniach człowiek bardzo się meczy degustując taki trunek. Planowanie i marketing w browarze Amber bardzo kuleje. Jako ciekawostkę warto spróbować, polecam zwłaszcza osobą lubiącym pikantne smaki. Poczekajcie jednak z degustacją na chłodniejsze dni.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz