niedziela, 12 maja 2013

Grand Champion 2012! Koźlak wędzony

Rauch Bock, Polska, Bracki Browar Zamkowy, 0,5l – 5zł

Jest to moje kolejne spotkanie ze zwycięzcą konkursu Birofilia 2012. Rywalizacja polega na tym, iż najlepsze piwo uwarzone przez piwowara domowego (laureat edycji – Andrzej Miler) jest tworzone na skalę przemysłową w browarze Brackim. Zasadniczo piwo zrobiło na mnie pozytywne wrażenie, ale nie wywołało większego zachwytu. Na uwagę zasługuje piękna etykieta i kapsel. 6,5% alkoholu 16% ekstraktu.

Barwa: coś pomiędzy czerwienią, a herbatą. Klarowne. 0.5/0.5

Piana: średniej wysokości, drobnoziarnista, opada leniwie do lekkiego kożucha. Wcześniej piłem to piwo 4 razy i piana była zdecydowanie gorsza. 0.5/0.5

Zapach: lekkie nuty wędzonki z owocowym tłem. Aromat o niskiej intensywności. 0.25/0.5

Smak: wyraźne nuty wędzone (w stylu wędzonego sera) z podkładem owocowym. Wędzoność jest na pewno wyższa niż w chwili pojawienia się piwa na rynku. Nuty owocowe wnoszą sporo słodyczy, która przysłania lekką goryczkę. 5.25/8

Stosunek ceny do jakości: cena wydaje się optymalna jak na krajowe warunki. 0.5/0.5

Uwagi: okres leżakowania na sklepowych półkach na pewno wpłynął pozytywnie na smak piwa.

Ocena: 7/10 

Polecam szczególnie osobom, które nie miały jeszcze kontaktu z piwami wędzonymi. Jest to trunek łatwo dostępny i dobry na start.

Aktualizacja 18.IV.2015

GCh 2012 wypiłem kilka i z sympatią wspominam to piwo, dlatego ucieszyła mnie wiadomość, że powraca! Już nie jako GCh, ale pod nową nazwą i w nowym miejscu! Andrzej Miler (browar domowy Swojskie) i warzący w Zarzeczu Browar Solipiwko połączyli siły i wykorzystali recepturę laureata. Tak powstało:

1978, Solipiwko & Andrzej Miler, butelka 0,5l 

Już po degustacji wyświetliłem ten wpis i ze zdziwieniem dostrzegłem zmienione parametry, ekstrakt wzrósł do 16,5%, a alkohol do 6,7%. Zadeklarowano IBU - 32, którego wcześniej nie podano. 

W barwie bez zmian, piana jest wspaniała, obfita, gęsta, drobna, bardzo trwała, pięknie oblepia szkło. 

Aromat niewątpliwie zyskał na intensywności, mamy dużo owoców, słód, nuty wędzone w stronę szynki. 

W smaku jak w zapachu: słodkie owoce, słód, wędzenie, szynka. Przyjemne kremowe ciało. Goryczka niska, ale czuć nutkę chmielu. 

Wnioski? Proste! To nadal bardzo dobre piwo, a dla mnie nawet lepsze, bo mocniej wędzone. Innych zmian nie ma, więc odtworzenie zakończyło się pełnym sukcesem :) Zastanawiają tylko zmienione parametry. Polecam zwłaszcza nowym odbiorcą, którzy nie mieli okazji spróbować oryginału. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz