czwartek, 18 kwietnia 2013

Pożegnanie zimy - Winter Solstice z Anderson Valley

Winter Solstice (Seasonal Ale), USA, Anderson Valley, butelka 0,355 – 12,50 zł

Za oknem pięknie świeci słońce, wreszcie zrobiło się ciepło i zima odchodzi w zapomnienie. Aby przegnać ją całkowicie postanowiłem zdegustować ostatnie w tym sezonie piwo zimowe/świąteczne. Jestem wielkim zwolennikiem tego stylu, a i browar Anderson ma u mnie bardzo wysoką pozycje, dlatego oczekiwania mam bardzo duże. Etykieta jak zawsze piękna typowo amerykańska, szkoda tylko, że nie urozmaicili krajobrazu dodatkami zimowymi. Z danymi niestety jest kiepsko podano tylko alkohol 6,9% (ekstrakt 15,7, 6 IBU - internet).

Barwa: miedziana, bardzo bliskie klarowności 0.5/0.5

Piana: niska, drobnoziarnista, redukuje się do trwałego kożucha. Lepsza niż na zdjęciu gdyż nalewałem delikatnie i nie do pełna (szkło 0,33l, a butelka 0,355l), aby lepiej wychwycić aromat. 0.5/0.5

Zapach: bardzo trudny to zdefiniowania. Przywodzi na myśl jakieś ciasteczka, wyraźny, ale nie nachalny czarny bez, odrobina cynamonu, kwiatowość, przyjemny i delikatny. 0.5/0.5

Smak: smak owsianych ciasteczek cynamonowych! Wyraźna wanilia! Połączenie, którego szukałem w piwie od dawna! Smaczków jest dużo więcej, ale są wkomponowane w bukiet i trudne do określenia, co oczywiście jest wielkim plusem. Goryczka faktycznie niska, ale wyczuwalna. 7.75/8

Stosunek ceny do jakości: piwo jest drogie, ale czy przy takim smaku ma to znaczenie? 0.5/0.5

Uwagi: ma charakter rozgrzewający. Piwo bardzo bliskie perfekcji, a może już perfekcyjne?

Ocena: 9.75/10

ps. na stronie browaru można znaleźć informację do jakiego sera (i potraw) pasuje dane piwo. Dla mnie fenomenalna sprawa, gdyż uwielbiam dobre sery.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz