sobota, 2 marca 2013

Klasztorne z browaru Haust

Klasztorne, Polska, Haust, butelka 0,5l – 7,20 zł

To moje drugie spotkanie z zielonogórskim mini browarem Haust. Pierwsze z Koźlakiem wypadło wręcz świetnie, czy belgijski ale zaprezentuję się równie dobrze? Etykieta nie zachwyca, chociaż nawiązuje do motywu tytularnego (mamy mnicha i klasztor). Pod względem merytorycznym prezentuje się za to całkiem dobrze mamy podany ekstrakt (16%), zawartość alkoholu (6,5%), oraz pełny skład w tym: słody (jęczmienny i pszeniczny), chmiele (Marynka, Lubelski, Spalt Select), a nawet typ drożdży. W przypadku Bocka tych informacji, aż tyle nie było.

Barwa: miedziana, klarowne 0.5/0.5

Piana: średnio obfita, drobna, stosunkowo szybko redukuje się do kozucha, z którego pod koniec degustacji nie zostało nic 0.25/0.5

Zapach: niestety słabo wyczuwalny. Pojawia się chmiel z nutami owocowymi, nieco kwiatowości. Przyjemny, ale za słaby. 0.25/0.5

Smak: nuty owocowe przeplatają się z kwiatowymi i słodowymi, gdzieś w tle przewija się posmak chmielowy. Goryczka niewielka o chmielowym charakterze, krótką chwilę utrzymuje się w ustach. 4.5/8

Stosunek ceny do jakości: piwo zdecydowanie za drogie, chociaż przy tego typu trunkach oczywistym jest, że koszty transportu i dystrybucji są spore, a 21 dniowa data przydatności wiąże się ze sporym ryzykiem, dlatego zamiast zera 0.25/0.5

Uwagi: piwo smaczne i poprawne, ale nie zachwycające. Przy stosunkowo wysokiej cenie nie przewiduję do niego powrotu. Wspomniany powyżej Bock wypadł zdecydowanie lepiej i postaram się przy najbliższej okazji opisać go na blogu.

Ocena: 5.75/10

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz