niedziela, 24 lutego 2013

Hardcore IPA


Hardcore IPA, BrewDog, USA, butelka 0,33

Chmielowe szaleństwo od BrewDog`a. Czy warto, czy trzeba i kiedy - o tym poniżej.

Barwa:

Po przelaniu do sniftera oczom ukazuje się ciecz klarowna, barwy miedzianej. Nie stwierdzono żadnych drobinek pływających w piwie. 0,5/0,5


Piana:

Piana niestety nie jest szczególnie godna uwagi. Po nalaniu nie uzyskuje szczególnie imponujących rozmiarów, jest co najwyżej średniej wysokości. Pęcherzyki występujące w niej są rozmiarów drobnych i średnich. Barwa lekko beżowa. Na plus można zaliczyć chyba jedynie to, że w miarę ładnie oblepia szkło. 0,25/0,5

Zapach:

Po otwarciu butelki do nosa dochodzi aromat wybitnie chmielowy. Bardzo intensywny cytrusowo-żywiczny. Po opróżnieniu butelki można się doszukać w niej nut bardzo słodkich. 0,25/0,5

Smak:

Pierwszy łyk dominuje w aromaty żywiczne, który w drugim i trzecim szeregu wzmacniany jest delikatnym posmakiem mocnej, gorzkiej herbaty oraz delikatnej słodkości. Piwo jest wytrawne. Goryczka jest intensywna, jednak nie przez długi czas. Pozostawia po sobie długi, jednak już teraz, łagodny posmak na języku. Wysycenie na poziomie niskim, jednakże pozostawia uczucie lekkiej szorstkości w jamie ustnej (zapewne konsekwencja żywiczności). Zawartość alkoholu na poziomie 9,2 %, która jest bardzo dobrze przykryta smakiem tego piwa, pozostawia uczucie rozgrzewania w ustach. 5/8


Stosunek ceny do jakości:

Przy takim terminie nie warto kupować. Świeże brać skrzynkami. 0/0,5


Uwagi:

Jestem nim bardzo zawiedziony. Gdybym pił je pierwszy raz pewnie byłbym na plus. Jednak jest to moje drugie podejście do tego piwa. Za pierwszym razem byłem nim oczarowany. Bukiet aromatyczny był nieopisanie ujmujący. Siedziałem dobre kilkanaście minut jedynie wąchając je. Smak też był na nieporównywalnie wyższym poziomie. Wpływ na to miał zapewne czas jaki pozostał do końca jego terminu ważności. Pierwszą butelkę piłem ok. 3-4 miesięcy temu, obecna do swej daty miała już ok. 8 miesięcy. Niestety po raz kolejny potwierdza się prawidłowość, iż piwa mocno chmielone należy pić możliwie jak najświeższe. Podobny przypadek miałem z RJ z końcówką daty przydatności.

Ocena: 6/10




1 komentarz:

  1. Oczywistym jest, że wydając na piwo 15 zł człowiek oczekuje najwyższej jakości, dlatego rozczarowanie na pewno jest słuszne. Niestety browary wydłużają daty przydatności, niewspółmiernie do gatunku piwa. Przyczyna takiego postępowania jest oczywista, ale przy produktach z górnej półki cenowej nie powinno tak być. Myślę jednak, ze warto wyraźnie napisać, że piwo to w swojej szczytowej formie jest fenomenalne, a wrażenia smakowo, zapachowe niezapomniane.

    OdpowiedzUsuń