sobota, 16 grudnia 2017

Kalendarz adwentowy 7/8: Wesołych Świąt/Saint No More

W dzisiejszym odcinku dwa piwa od prekursorów polskiej sceny kraftowej!



Dawno, dawno temu u zarania polskiego kraftu, browar Pinta wypuścił bardzo dobry stout owsiany o nazwie Wesołych Świąt, po wielu latach wraca do tej nazwy z dopiskiem 2017 Christmas Porter.

Czy jest to piwo? Ciężko wyczuć, chyba najbliżej mu do robust porteru (górna fermentacja, 22 BLG, 8,4% alkoholu) z dodatkami (miód, wanilia).

Etykieta ładna, podobnie jak piana, gorzej wypada kolorystyka, piwo ma barwę brązu przechodzącego w czerń, z akcentami błota.

W zapachu dominują nuty zbożowe idące w stronę palonego ryżu, kawy zbożowej. Niska intensywność aromatu.

W smaku połączenie nut zbożowych, lekkiego karmelu, prażonego ryżu, kawy Inki z silnymi akcentami miodowymi i odrobiną wanilii. Miód wnosi dużo słodyczy, fajną pełnię, gładkość. Goryczka niska.

Ocena ogólna: 8/12
(Wygląd: 0.25/0.5; Zapach: 1.5/2.5; Smak: 5.5/8; Cena/Jakość: 0.75/1)

Piwo jest smaczne, ale nic więcej, chyba, że jesteście fanami piw miodowych – ci będą zadowoleni.

Saint No More 2017 to klasyczna seria polskiego kraftu, ale również seria, która co roku rozczarowuje. Czy tym razem będzie inaczej? W tym roku AleBrowar zaprosił do współpracy rosyjski Af Brew, a na piwo wybrano trunek niemający nic wspólnego ze świętami – sour salty ginger passion fruit IPA. WTF?! Jak na mój gust imperialne gose z imbirem i marakują :) 16 BLG, 6,3% alkoholu.

Kolorystyka etykiety słaba, podobnie jak piana, ale barwa piwa jest bardzo ładna, słoneczna.

W zapachu multiwitamina, marakuja, nutka soli i słodu.

Smak daje czadu! Tropiki, multiwitamina, ogrom marakui, a do tego ostrzejsza nuta imbiru lekko grzejąca w przełyk. Mocno słone, delikatnie słodowe, bardzo pijalne i rześkie. Goryczka chmielowa, o średniej intensywności.

Ocena ogólna: 9/12
(Wygląd: 0.25/0.5; Zapach: 1.75/2.5; Smak: 6/8; Cena/Jakość: 1/1)

Bardzo dobre piwo, najlepsze z tej serii od czasu 1 edycji. Niestety nie ma nic wspólnego ze świętami.

środa, 13 grudnia 2017

Kalendarz adwentowy 6: piernik z Norymbergi

Dziś kalendarz zabiera nas do stolicy niemieckich pierników, czyli do Norymbergi! Tamtejszy browar o przydługiej nazwie, warzy klasyczne świąteczne piwo piernikowe!


Winter Warmer z browaru Hausbrauerei Altstadthof sprzedawany jest w litrowych butelkach, ma 5,6% alkoholu i kosztuje nieco ponad 5 euro. 

Obfita i trwała piana. W barwie błoto z pomarańczowymi refleksami.

Aromat piernikowy, tylko tyle i aż tyle. Smak to również piernik w płynie! Do tego ciasteczka, karmel, pomarańcze, goździki, wanilia, imbir. Wspaniałe korzenne, słodkie. Goryczka bardzo niska, duża pijalność. 

Ocena ogólna: 9.25/12
(Wygląd: 0.25/0.5; Zapach: 2/2.5; Smak: 6/8; Cena/Jakość: 1/1)

Świetny, klasyczny christmas ale, oby więcej takich piw! Jako bonus klasyka z USA w kilku słowach Titan IPA z Great Divide

Złote i klarowne, piana obalenia szkło Fajna etykieta.W zapachu słód karmel biszkopty, cytrusy, miód. 
W smaku to samo plus zioła. Goryczka średnio intensywna. Pijalne. 

Fajne IPA, ale to legenda z przed lat, kiedyś zrobiło by wrażenie, ale teraz to zwykle IPA jakich wiele. Często spotykana sytuacja ze sławnymi, chmielowymi piwami z za oceanu. To podbijało rynek w 2003 roku...

Ocena ogólna:
(Wygląd: 0.5/0.5; Zapach: 2/2.5; Smak: 5.5/8; Cena/Jakość: 0.5/1)

poniedziałek, 11 grudnia 2017

Kalendarz Adwentowy 4/5: Anchor i Profesja na święta

43 lata, 43 wigilie, 43 świąteczne etykiety, 43 piwa! Tyle trwa tradycja wyjątkowego, świątecznego piwa z amerykańskiego Anchor! Panie i Panowie! Kultowe Merry Christmas Happy New Year! Jako uzupełnienie Kolędnik z Profesji.



W edycji 2017 skład jest oczywiście nieznany, alkohol to 6,7%. Tradycyjnie nowe drzewko i piękna etykieta. Piwo w tym roku trafiło do Polski bardzo szybko, kosztuje ok 11 zł.

Piwo o barwie dojrzałej czereśni i obfitej, trwałej pianie.

W zapachu pierniki, przyprawy, karmel i leciutka żywica, wanilia.

W smaku podstawa słodowa z karmelem i ciemnym pieczywem. Do tego przyprawy korzenne, pierniki, wanilia, imbir, wiśnie i czereśnie. Któraś z przypraw pozostawia lekko ściągający posmak, co czyni całość półsłodką. Goryczka niska.

Ocena ogólna: 9.25/12
(Wygląd: 0.5/0.5; Zapach: 2/2.5; Smak: 6/8; Cena/Jakość: 0.75/1)

Dobre, ale piłem lepsze edycje.
 
Kolędnik z wrocławskiego browaru Profesja to kolejne (po Świątecznym) piwo, które piłem w zeszłym sezonie, ale nie opisałem. Jest to rasowe Christmas Ale z przyprawami (imbir, gałka, ziele angielskie, skórka pomarańczy, aframon, kolendra, anyż, cynamon, kardamon.

W zapachu piernik w płynie i odrobina karmelu. Szanuje, ale brak nieco intensywności. W smaku znacznie gorzej niż rok temu. Ciężko wyodrębnić poszczególne przyprawy, wszystko jest zbite, chociaż piernikowe. Czegoś jest za dużo (ziela angielskiego?) bo w ustach pozostaje specyficzny gorzki posmak. Jest OK, ale znacznie poniżej oczekiwań.

Ocena ogólna: 7.5/12
(Wygląd: 0.5/0.5; Zapach: 1.75/2.5; Smak: 4.75/8; Cena/Jakość: 0.5/1)

czwartek, 7 grudnia 2017

Kalendarz adwentowy 3: Świąteczne, Kormoran

Dziś dzień z browarem Kormoran! Ich piwo Świąteczne zna większość z Was, znam je i ja, ale nigdy go nie opisałem, gdyż był już opis Pana B. Czas na mój! Do tego głośno zapowiadany i wyczekiwany w naszym małym światku Barlow Sorbus!



Kormoran Świąteczne to najstarsze tego typu piwo na rynku. Kilka lat doświadczenia pozwoliło uzyskać efekt, który robi duże wrażenie! Do piwa trafiły goździki, cynamon, skórka pomarańczy, imbir, ziele angielskie, kardamon. 16,5 BLG i 6,1% alkoholu.

Już po zapachu wiemy, że to święta! Piernik, kardamon, cynamon, lekki karmel, kakao, imbir.

W smaku wspaniały piernik, cynamon, imbir, kardamon, wanilia, kakao, czekolada, karmel, kawa, marmolada śliwkowa, pomarańcze. W tym roku wszystko w idealnych proporcjach, wydaje się, że po latach eksperymentów Kormoran osiągnął optymalny smak. Słodkie, pijalne, pyszne. Goryczka bardzo niska.

Kosztuje jedyne 6,10 zł i jest to jeden z najlepszych stosunków ceny do jakości. Świąteczne na 100%!

Ocena ogólna: 10.25/12
(Wygląd: 0.5/0.5; Zapach: 2/2.5; Smak: 6.75/8; Cena/Jakość: 1/1)

Czas na zapowiedziany bonus. Następca Imperium Prunum czyli Barlow Sorbus, barley wine leżakowany 16 miesięcy. Co w nim wyjątkowego poza długim leżakowaniem? Dodatek jarzębiny! 26 BLG i 10,55 alkoholu.



W barwie piękny opalizujący rubin, chociaż wiem, że bywa też mętne w przypadku kegów z większą ilością jarzębinowego osadu. Piana niska, utrzymuje się tylko dziurawy kożuch.

W aromacie solidna słodowa podstawa podbita karmelem i miodem, jarzębina wyraźna. Całość zapowiada sporo słodyczy.

Smak to połączenie dwóch pozornie sprzecznych sił. Z jednej strony słodkie, słodowe, z nutami miodu, karmelu, suszonych owoców, rodzynek, a nawet delikatnych ciasteczek kakaowych. Z drugiej łamiąca słodycz jarzębina. Wytrawna, lekko ściągająca na języku, o charakterystycznym smaku. Goryczka o średniej intensywności i ziołowym posmaku.

Jest sztos i towar dla spekulantów? Raczej nie, to „tylko” bardzo dobry BW, którego wyróżnia jarzębina. Czuć, że piwo w odpowiednim momencie opuściło browar i należycie długo leżakowało.

Ocena ogólna: 9/12
(Wygląd: 0.25/0.5; Zapach: 2/2.5; Smak: 6/8; Cena/Jakość: 0.75/8)

poniedziałek, 4 grudnia 2017

Kalendarz adwentowy 1 i 2: Corsendonk i Abbaye des Rocs

Startuje adwent, startuje moja ulubiona piwna seria, czyli 24 piwa świąteczne w 24 dni! Początek będzie ciężki, gdyż mamy dwa piwa świąteczne belgijskie, czyli zapowiada się rozczarowanie, gdyż Belgowie nie znają smaku świąt…



Pierwszym piwem w tym roku był Christmas Ale z browaru Corsendonk. Piwo kupione w 2016 roku, ale nie zmieściło się w tamtej edycji. Nie a informacji o jakichkolwiek przyprawach więc trzeba je sklasyfikować jako Brune/Brown Belgian Strong Ale (8,5% alkoholu).
Bardzo ładna rubinowa barwa, piana obfita, oblepia szkło, utrzymuje się kożuch.

W aromacie dominuje karmel, słody, lekkie kakao i odrobina suszonych owoców, lekkie utlenienie idące w stronę grafitu.

W smaku znacznie lepsze, bardzo dużo ciemnych i suszonych owoców, sporo słodu i karmelu, ale utlenienie idzie w stronę miodu. Niestety elementy grafitu, a nawet lekki karton są obecne w tle. Goryczka niska, całość słodka, pełna. Po ogrzaniu wychodzi fajna marmolada, ale wzmacnia się grafit.

Piwo było przechowywane w dobrych warunkach, a ważne jest jeszcze rok więc nic nie usprawiedliwia jego nie najlepszej kondycji.

Ocena ogólna: 6.5/12
(Wygląd: 0.5/0.5; Zapach; 1.25/2.5; Smak: 4.25/8; Cena/Jakość: 0.5/1)

Przeciętne piwo, bez cech świątecznych. Teraz już tylko lepiej?

Autorem piwa Speciale Noel jest Brasserie de l’Abbaye des Rocs, w skrócie Abbaye des Rocs. Jaki to styl? Coś pomiędzy Belgian Strong Ale, a Quadruplem. 9% alkoholu.

Piwo ma przepiękną rubinową barwę, ale gushing i brzydkie zmętnienie psują efekt.

W zapachu potężna dawka suszonych owoców, słody, karmel, lekkie kakao. Zapowiada się słodko i przyjemnie.

Piwo jest bardzo dobre! Silne suszone owoce: morele, rodzynki, gruszki, bardzo przyjemne płatki róży, delikatna nuta ziołowa, korzenna, leciutki winogron. Słodowa podstawa nie jest dominująca, ale stanowi solidną podstawę, z odrobiną karmelu. W tle delikatne ciasteczka kakaowe. Goryczka niska, piwo umiarkowanie słodkie.

Czy jest świąteczne? Może odrobinę, ale zasadniczo jest pyszne! Przechowywane razem z wcześniejszym, a do tego miesiąc po terminie i dwie klasy lepsze!

Ocena ogólna: 9.75/12
(Wygląd: 0.25/0.5; Zapach: 2/2.5; Smak: 6.5/8; Cena/Jakość: 1/1)

piątek, 1 grudnia 2017

Z dyńki!

Ten rok niestety nie obfitował w piwa dyniowe, udało mi się zakupić tylko 3 trunki w tym stylu… Ten smutny obraz tego pięknego stylu wygląda następująco…



Na pierwszy ogień poszła Pinta miesiąca października, Pumpit Alt, dyniowy alt, brzmi ciekawie, ale smakuje gorzej. 11,5 BLG, 5% alkoholu.

Barwa ciemno rubinowa  - jesienne liście. Piana smętna, ale trwały kożuch. 

Aromat owoców z kompotu, odrobina słodu i karmelu. 

W smaku wyraźnie słodowe z nutami karmelu. Dynia wyczuwalna pulpowo-pestkowa. Wyraźnie brakuje przypraw - brakuje w smaku, bo w zasypie ich nie było. Całość okraszone sporą ilością owoców z kompotu. Goryczka średnia, lekko zalegająca. Słodkie, ale lekko pieprzne . 

Dziwne, jakoś nie trafiła do mnie ta kompozycja.

Ocena ogólna: 7/12
(Wygląd: 0.25/0.5; Zapach: 1.5/2.5; Smak: 4.75/8; Cena/Jakość: 0.5/1)

Kolejny przedstawiciel to ART+ 13, czyli kolejne piwo kooperacyjne wrocławskiego Stu Mostów, tym razem autorami pierwszego piwa dyniowego w Polsce, czy z browarem Pinta. 14,5 BLG, 5,6% alk., pieczona dynia, pszenne i żytnie pieczywo, przyprawy.

Ładna etykieta, lekko zamglone złote piwo i niska piana z trwałym kożuchem.

Śliczny aromat! Cynamon, imbir, kardamon, gałka muszkatołowa, goździki, delikatny słód, karmel.

W smaku przyjemna słodowa podstawa, lekkie pieczywo, karmel i moc przypraw – cynamon, gałka, imbir, goździki, czyli to co najlepsze! Fajny posmak banana, lekka nuta dyni. Piwo słodkie, gładkie, goryczka niska.

Bardzo udana interpretacja stylu, klasyczna i elegancka, pełna smaku, ale również delikatności. Jeżeli dodamy do tego dobrą cenę, to wyłania się piwo zdecydowanie warte zakupu.

Ocena ogólna: 9.5/12
(Wygląd: 0.25/0.5; Zapach: 2/2.5; Smak: 6.25/8; Cena/Jakość: 1/1)

Na koniec lokalnie, czyli browar Na Jurze i ich Cukierek albo psikus! Pumpkin ale z dodatkiem kurkumy, kardamonu, gałki muszkatołowej, imbiru i papryczek habanero. Obok pieczonej dyni, również banany, 7% alkoholu.

Etykieta brzydka, piwo ładne! Złoto-pomarańczowe, z ładną i trwałą pianą.

W zapachu brakuje intensywności, dominuje dynia i imbir, gdzieś spod spodu wydobywa się odrobina słodu i przypraw.

Pierwsza myśl po pierwszym łyku? Intrygujące. Jest sporo dyni, ostrość imbiru i papryczek (przy czym nie jest piekące), nieco kardamonu i sporo słodu z lekkim karmelem. Przyjemna słodycz pieczonych bananów w tle. Goryczka średnia, chmielowa.

Ocena ogólna: 8.25/12
(Wygląd: 0.5/0.5; Zapach: 1.5/2.5; Smak: 5.5/8; Cena/Jakość: 0.75/1)

Przyjemne, acz piłem lepsze – na 1 miejscu zdecydowanie ART+13, Psikus na drugim, a Alt to piwo nieudane.