czwartek, 6 lipca 2017

USA, Donald Trump i leżakowanie piwa w puszce

4 lipca twórcy najlepszych piw na świcie obchodzą Święto Nieodległości, a dzień później odwiedzi nas sam Donald Trump, przywódca z którym miliony ludzi wiąże wielkie oczekiwania, który ma niepowtarzalną szansę być ogniem w którym wykuje się odrodzona cywilizacja. Czy może być lepsza okazja do degustacji amerykańskich piw? Imperialnych piw? Dziś pierwszy wpis, a na przestrzeni kilku dni kolejne.


Ten Fidy to RIS z dobrze znanego, acz dostępnego w Polsce dopiero od niedawna browaru Oscar Blues (Longmont, Colorado). Będzie to moja pierwsza degustacja Russian Imperial Stoutu z puszki, do której nie jestem przekonany. 10.5% alkoholu i 65 IBU.

Ładna puszka, czarne piwo i brunatna obfita piana.

W aromacie masa ciemnych i suszonych owoców, czekolada, karmel, kawa, nieco miodu i chmielu.

W smaku dzieje się dużo i ciężko wskazać na dominujące nuty, gdyż całość jest zgrabnie skomponowana. Występuje: palony słód z odrobiną popiołu, karmel, czekolada, ciemne (śliwki, czereśnie, rodzynki) i suszone owoce (min. morele), kawa. W tle nieco miodu, nut pasiecznych. Alkohol wyczuwalny, lekko drapie i grzeje w przełyk. Goryczka wyraźnie chmielowa, na górnym pułapie średniej intensywności. Całość z jednej strony słodka, gęste, lekko wyklejająca, a z drugiej strony chmiel, palony słód i alkohol czynią piwo nieco ostrym, agresywnym.

Ocena ogólna: 9.75/12
(Wygląd: 0.5/0.5; Zapach: 2.25/2.5; Smak: 6.25/8; Cena/Jakość: 0.75/1)

Bardzo fajne, bogate w smaku piwo, zwłaszcza, że to nie barrel age. Na pewno zyskało by na smaku, gdyby dłużej leżakowało, ale...

CIĄG DALSZY NASTĄPI

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz