piątek, 14 lipca 2017

Kraftowy Rollercoaster IV/17

Dawno nie sprawdzałem co słychać w krajowym światku piw rzemieślniczych, dlatego dziś kolejna odsłona rollercoastera! Odsłona bez ładu i składu, ale jest jedna cecha wspólna - wysoka jakość piw!



Zissou APA, Inne Beczki (5% alkoholu, 12 BLG)

Tradycyjnie w ich przypadku piękna etykieta. W aromacie cytrusy, owoce, kwiaty, miód, nieco karmelu i biszkoptów. Podobnie w smaku – nieco słodu, karmelu i biszkoptów w podstawie, lekkie miodowe utlenienie, a do tego efekt chmieli: cytrusy, kwiaty, nieco białych owoców. Goryczka średnia w stronę wysokiej, z grejpfrutowym, oraz trawiastym posmakiem.

Wzorcowa APA: dobrze wyważona, pijalna, orzeźwiająca. Bardzo fajny efekt słodu biscuit, szkoda, że w piwowarstwie domowym nie udało mi się uzyskać takiego efektu.

Ocena ogólna: 9.25/12
(Wygląd: 0.5/0.5; Zapach: 2/2.5; Smak: 6/8; Cena/Jakość: 0.75/1)

Flying Circus, Kraftwerk (4,5% alkoholu, 11 BLG, skórka cytryny, wanilia)

Lemon & Vanilla Summer Ale to nowa odsłona piwa o tej samej nazwie. Pierwotnie zawierało kokos i hibiskus – nie zachwyciło. Z tą edycją jest nieco inaczej, piwa spróbowałem już w wersji lanej i postanowiłem zakupić butelkę. Co tu dużo mówić jest bardzo dobre. Delikatna słodowa podstawa, odrobina karmelu i bardzo przyjemne dodatki! Skórka cytrynowa w połączeniu z wanilią dała efekt kojarzący się jednoznacznie z tartą cytrynową. Skórka uzupełniona o nuty chmielu, kojarzące się z miętą dały delikatną, przyjemną goryczkę.

Świetne orzeźwienie, ogromna pijalność, idealne piwo na lato!

Ocena ogólna: 9/12
(Wygląd: 0.25/0.5; Zapach: 1.75/2.5; Smak: 6/8; Cena/Jakość: 1/1)

Smoke wędzone drewnem jabłoni, Nepomucen (4,8% alkoholu, 12,7 BLG)

Z wędzonej serii Nepomucena piłem już Smoked Pale Ale na słodzie wędzonym drewnem gruszy. Było to w listopadzie zeszłego roku i niewiele pamiętam z tej degustacji poza pozytywnym odczuciem.

Miedziano bursztynowa barwa i trwała, lekko oblepiająca szkło piana. W aromacie nieco ubogo – słód, drewno, lekki chmiel – smak jest znacznie lepszy. Wyraźnie karmelowe, słodowe pełne suszonych owoców, nut drewna i wędzenia. Goryczka niska w stronę średniej, nieco cierpka. Wersja z jabłonki jest bardzo pełna jak na taki ekstrakt, piwo jest słodkie, w bardzo przyjemnej formie – jak dojrzała gruszka, a nie przesłodzona herbata ;)

Fajne piwo, bez och i ach, ale pije się dobrze.

Ocena ogólna: 8.75/12
(Wygląd: 0.5/0.5; Zapach: 1.75/2.5; Smak: 5.75/8; Cena/Jakość: 0.75/1)

Aldona, Browar Kazimierz (warzy w Gryfie, 5% alkoholu, 12 BLG, płatki owsiane w zasypie)

Zamglone, jasno złote piwo, a na etykiecie pierwsza żona Kazimierza Wielkiego. Słód, kwiaty, zioła w zapachu, ale również w smaku w którym dominują cytrusy w formie soku (zwłaszcza grejpfrut). Przyjemne kwiaty, leciutkie zioła. W warstwie słodowej czuć wpływ płatków, słody pszeniczne,piwo jest lekkie – taki puszek. W tle miodowe utlenienie. Goryczka średnia w stronę wysokiej, krótka, szlachetna.

Lekkie, orzeźwiające, pijalne – tylko tyle i aż tyle, w końcu to summer ale.

Ocena ogólna: 9/12
(Wygląd: 0.5/0.5; Zapach: 2/2.5; Smak: 5.75/8; Cena/Jakość: 0.75/1)

Cztery piwa, żadnej wtopy? Rodzimy kraft robi postępy, ale nie jest idealnie. Trafiają się też potworki! Po częściowej rehabilitacji AleBrowar dostał kolejną szansę i się skompromitował! Ich Roo Ride to tragedia! Łodyga maczana w kloace! Trzy łyki i zwrot do baru - tego nie da się pić!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz