sobota, 13 maja 2017

Przegląd RISów krajowych 10: Mr Hards Rocks Peated

Dawno, dawno temu w pradawnej Polsce marzyłem o RISach, chociaż kilku… Kilkanaście było by już absolutnym spełnieniem… Chociaż nie… wcale nie było to dawno, bo czym są 3 lata? W Polskim piwowarstwie są jak lat 300… Obecnie ilość piw w tym stylu onieśmiela i trudno jest wszystkie spamiętać, a co dopiero kupić i wypić. Zaczynam nadrabiać!



Dzisiejszego bohatera w klasycznym wydaniu zapewne znacie wszyscy, wszak Mr Hard's Rocks debiutował jeszcze na nieodżałowanej Birofilii. Zasłużony nestor doczekał się jednak potomków i dziś degustacja Mr Hards Rocks Peated czyli torfowy Smoked Imperial Stout oczywiście z Pracowni Piwa. 10% alkoholu, 25 BLG 60 IBU, piwo kilkanaście dni po terminie.

Potężna dawka torfu w mocno ekstremalnej -€“ lizolowej - wersji! Do tego śliwki, rodzynki, mleczna czekolada i odrobina palonego słodu.

W smaku mleczna czekolada w płynie – gęsta, słodka przepełniona nutami torfu, lizolu, palonych kabli! Piękne połączenie, które uzupełniają nuty rodzynek, śliwek, karmelu! Gdzieś za horyzontem odrobina kawy, oraz fig. Goryczka niska.

To piwo ma pełnie i ciało, którego brakło w Soft DK. Tak naprawdę jedynym mankamentem jest za wysokie wysycenie. Warto kupić, warto leżakować -€“ pozycja obowiązkowa dla fanów torfu.

Ocena ogólna: 10.25/12
(Wygląd: 0.5/0.75; Zapach: 2.25/2.5; Smak: 6.75/8; Cena/Jakość: 0.75/0.75)

Piwo gościło już tutaj w wersji Whisky BA, do tego Mr Hards Rocks American Men, oraz podstawa

Jako bonus Soft DK imperial stout (10,4% alkoholu) od Evil Twin. Piwo znane również jako Soft Dookie. RIS leżał u mnie długo, podejrzewam, że jakieś 2 lata.

Piwo oczywiście czarne, ale piany praktycznie brak.

Już w zapachu czuć utlenienie! Potężna dawka rodzynek i śliwek z dodatkiem miodu wypełnia nozdrza! Do tego delikatny aromat pumpernikla, palonego słodu i mlecznej czekolady.

W smaku jest podobnie: dominują rodzynki, śliwki i miód, ale jest również wyraźna paloność z odrobiną grafitu, delikatny pumpernikiel, kawa, orzechy i mleczna czekolada. Goryczka niska, palona. Alkohol świetnie ukryty. Niestety brakuje tutaj ciała, gęstości, chociaż jest sporo słodyczy.

Świetny efekt leżakowania wydaje się tutaj decydujący. Przy braku ciała i sporej paloności, gdyby nie utlenienie, mogło by być różnie, a tak wypiłem bardzo, bardzo dobre piwo.

Ocena ogólna: 9.75/12
(Wygląd: 0.25/0.75; Zapach: 2.25/2.5; Smak: 6.5/8; Cena/Jakość: 0.75/0.75)

Piwa na bardzo podobnym i bardzo wysokim poziomie! Dla mnie Pracownia wygrywa z Evil Twin, ale ma na to wpływ moja miłość do torfu i słodkich RISów!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz