poniedziałek, 8 maja 2017

Kraftowy Rollercoaster II/17

Zasady tej serii znacie dlatego jedziemy z koksem bez pitu pitu!


Chyba nigdy się nie nauczę, aby nie kupować piw od Doctor Brew... Skusiłem się na Old Ale, bo fajny styl i dodatek migdałów, które bardzo cenię. 20 BLG, 8.5% alkoholu, 55 IBU, migdały w płatkach.

Już wizualnie szału nie ma. Piwo mocno zmętnione, piana niska, szybko redukuje się do dziurawego kożucha.

W zapachu jest jeszcze gorzej. Mokra szmata, zawilgocony, stary słód i przyjemna słodka nuta z odrobiną migdałów.

Ooo smak zaskakuje na plus względem zapachu! Migdały się sprawdziły, mamy tutaj klasycznego migdała, nieco orzechów i lekko waniliowy posmak, co przyjemnie łączy się z ogólną gładkością i słodyczą. Warstwa słodowa słodka, nieco karmelowa, w tle jakiś (szmata? popsuty słód?) nieprzyjemnym posmakiem. Sporo owoców, odrobina nut korzennych. Goryczka na górnym pułapie niskiej. Po ogrzaniu minimalny alkohol, grzejący w przełyk.

Zapach nie najmilszy, ale smak nie jest taki zły, ogólnie piwowarzy domowi mogą kupić, aby sprawdzić efekt migdałów.

Ocena ogólna: 6.75/12
(Wygląd: 0.25/0.75; Zapach: 0.75/2.5; Smak: 5.5/8; Cena/Jakość: 0.25/0.75)

Foto termometrem robione
Zupełnie innym piwem jest Pop Up Mexican Porter z Innych Beczek.  Porter angielski z dodatkiem wędzonych papryczek chipotle, cynamonu i kawy.

W barwie bardzo ciemny brąz przechodzący w czerń, piana minimalnie za szybko znika.

W zapachu dużo czekolady, do tego ciasteczka, cynamon delikatna papryczka. Miło!

W smaku postawę stanowią ciemne słody i szlachetna czekolada, uzupełniają to przyjemne nuty ciasteczek, cynamonu, delikatnie grzejąca papryczka. Goryczka niska. Brakuje nieco ciała, ale zważywszy na parametry ciężko o nie.

Bardzo dobre piwo, taka namiastka kultowego Mexican Cake, wiadomo legenda jest razy 10, ale to piwo zwłaszcza przy tak niskich parametrach jest bardzo dobre!

Ocena ogólna: 9.5/12
(Wygląd: 0.5/0.75; Zapach: 2/2.5; Smak: 6.25/8; Cena/Jakość: 0.75/0.75)

Teraz piwo, które miałem pokochać od pierwszego łyku, jak było z edycjami z konkursu 2014 i 2015, czyli Kormoran warzy Rosanke z piwowarem domowym, który wygrał Warmiński Konkurs Piw Domowych. Edycje są oznaczane  następująco 2016 to data konkursu, a piwo ukazało się w 2017. Dziś najnowsza uwarzona z Mariuszem Sekulskim - pseudonim Warmiński Chłop Bosy. Do piwa trafiło sporo dodatków: samopsza, otręby orkiszowe, pączki sosny, jałowiec, chaber, kurdybanek, krwawnik. 11 BLG, 3.9% alkoholu.
 
Po odkapslowaniu uderza nas intensywny aromat owoców (maliny, truskawki), zioła i lekka nutka sosny. Do tego coś niepokojącego, trudnego do rozpoznania.

Pierwszy, drugi, trzeci łyk i straciłem serce do tego piwa… Nie będzie oceny. Dla jasności wypije je do końca, piłem znacznie grosze premiery w tym roku, ale dla mnie to ogromne rozczarowanie. Edycja I i II były rewelacyjne, ta jest przeciętna.

Miało być więcej pozycji, ale dziś na tym koniec... Idę opracować recepturę Rosanke :) 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz