wtorek, 3 stycznia 2017

2017 - hit na start!

Życząc Wam pomyślności, wspaniałych piw i zdrowia w nowym roku, zapraszając na degustację wielkiego hitu z USA o skromnej nazwie Track #10!


Box Set: Track #10 Bat out of Hall ze słynnego kalifornijskiego Lost Abby/Port Brewing to specjalna wersja Serpents Stout z dodatkiem ziaren kakaowca i kawy, która następnie trafiła do beczki po amerykańskim bourbonie! Track dedykowany Meat Loaf. Klasyczna wersja ma 11% alkoholu, a #10 to już 13.5% co potwierdza to o czym mówię od dawna - alkohol pozostały w drewnie podnosi %, czego część browarów nie uwzględnia!
 
RIS oczywiście intensywnie czarny, tylko piana nieco niedomaga, ale niskie wysycenie to tłumaczy.
 
Wspaniały aromat kokosu, wanilii, szlachetnej czekolady,do tego palony słód, delikatny bourbon, wanilia i kawa. Jedyny minus za intensywność, która powinna być nieco wyższa.
 
Smak ma jednak ogrom intensywności! Czekolada, ziarna kakaowca, budyń czekoladowy! Trochę takie mousse w płynie:) Kawa również wyraźna, acz nie tak intensywna, dała bardzo dobry efekt,€“ bez kwaskowatości. Leżakowanie w beczce przyniosło rezultaty wspaniałe: kokos, miesza się z dębiną, bourbon nadaje szlachetności, a wanilia świetnie uzupełnia tło. Palony słód ma odpowiednią intensywność względem całości, która jest delikatnie słodka i bardzo aksamitna. Nietypowe, ale fajne ciasteczka. Gdzieś w tle pałętają się ciemne owoce, figi, ale to taki horyzont smaku. Alkohol delikatnie wyczuwalny, przyjemnie grzeje w przełyku, tak nieco papryczkowo. Goryczka niska, palona.

Wspaniałe piwo, doskonały początek roku, życzyłbym sobie i Wam jak najwięcej piw na tym poziomie i jeszcze wyższym, chociaż to jest już blisko najwyższego pułapu!

Ocena ogólna: 10.75/12

(Wygląd: 0.5/0.75; Zapach: 2.25/2.5; Smak: 7.25/8; Cena/Jakość: 0.75/0.75)

Niech ocena Was nie zmyli -€“ jest znacznie lepsze od SS! Po prostu w międzyczasie piłem dużo rewelacyjnych piw i punktacja się zaostrza, a i skala ocen się zmieniła! 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz