poniedziałek, 5 grudnia 2016

Kalendarz adwentowy 3: Biere de Noel, Val-Dieu

Pozostając w Belgii sprawdzę co o świątecznych smakach wiedzą cystersi z Val Dieu Abbey. Browar specjalizuje się w bardzo klasycznych wykonaniach belgijskich stylów. Piłem od nich bodaj dwa piwa i były bardzo solidne.

Biere de Noel to 7% alkoholu, piwo refermentowane w butelce. Piwo sklasyfikowane jest jako Belgian Ale, ewentualnie Blond Ale.

Wizualnie etykieta może prosta itd., ale prezentuje się sympatycznie, no i do tego bączek. Niestety po odkapslowaniu głośne BUUUM i gushing, który na szczęście nie skończył się zalaniem okolicy, ale piwo silnie prze-gazowane. Na zdjęciu widać pianę i to powinno powiedzieć wszystko.

W zapachu typowa Belgia. Dużo słodu, suszone owoce, cukier kandyzowany, lekkie przyprawy, słodkie cytrusy i leciutki karmel. Aromat ma w sobie coś z witbiera. Miło.

Niestety smak sprowadza na ziemię. Bardzo silnie słodowe, lekko owocowe, nieco pszeniczne, słodkie (bardziej miodowo niż od cukru kandyzowanego) i puste. Karmel delikatny, nie przeszkadza. Ponownie czuć nieco cytrusów i kolendry. Goryczka bardzo niska. Wysokie wysycenie.

Nie jest to piwo świąteczne, a co więcej nie jest to piwo udane. Coś poszło nie tak przy re-fermentacji, piwo jest prze-gazowane i zionie słodową pustkom. Szkoda kasy. Warka do 30.08.18.

Ocena ogólna: 6.75/12
(Wygląd: 0.25/0.75; Zapach: 2/2.5; Smak: 4.25/8; Cena/Jakość: 0.25/0.75)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz