piątek, 4 listopada 2016

Stout Day - Mexican Cake - Westbrook

O tym, że dziś będzie piwo kultowe i legendarne nikogo przekonywać nie muszę, ale po degustacji dodaję niepowtarzalne, wspaniałe, nietuzinkowe, przepełnione bogactwem smaku, świetnie skomponowane, dodatki w świetnych proporcjach! Szperam w pamięci, ale wszystko wskazuje na to, że to najlepsze degustowane piwo w 2016 roku!


Westbrook to browar, którego przedstawiać miłośnikom amerykańskiego piwowarstwa nie trzeba. Podobnie Mexican Cake, ale dla formalności: uwarzony pierwszy raz w 2011 na pierwsze urodziny browaru RIS z dodatkiem kokosu, wanilii, cynamonu i papryczek habanero. 10,5% alkoholu.
  
Aromat po prostu zwala z nóg! Niesamowicie intensywne ziarna kakaowca pachną nieziemsko i idealnie łączą się się ciasteczkami! Już to połączenie daje rewelacyjny efekt, a uzupełnia go wanilia, kawa z mlekiem, figi, ciemne owoce, krem kokosowy z Rafaello. Pojawia się również subtelny cynamon, a w tle bardzo delikatne papryczki. Ten aromat to czyste mistrzostwo!

Wspaniała jest już podstawa tego piwa -€“ ciasteczka owsiane, ciasteczka czekoladowe! OK są nuty ciemnych słodów, lekka paloność, ale podstawa to ciasteczka! Ziarna kakaowca są świetne, ale nie tak mocne jak w zapachu - ziarna, budyń czekoladowy, mleczna czekolada! Cynamon, świetna wanilia, migdały, kokos-krem z Rafaello, kawa z mlekiem, rodzynki, figi, ciemne owoce. Czas na papryczki! Są wyczuwalne w smaku, wyraziste, acz nie przytłaczające, stanowią część mozaiki, a nie jej podstawę. W przełyku „dają ostro popalić”, to pikantny, palący, ale nie przesadzony finisz! Alkohol niewyczuwalny, wysycenie i goryczka bardzo niskie.
  
Aromat jest zupełnie inny niż smak, ale nie jest to różnica negatywna! Po prostu doznania są różne, ale w obu przypadkach wyjątkowe i wspaniałe! Najlepsze degustowane piwo w tym roku! TOP 3 najlepszych RISów i TOP 5 najlepszych piw jakie piłem! Maestria smaku! Gdy próbowałem go pierwszy raz było bardzo dobre, to co piję teraz to inny świat! Czemu nie 8 na 8? Minimalnie brakuje oleistości.
 
Ocena ogólna: 11.25/12

(Wygląd: 0.5/0.75*; Zapach: 2.5/2.5; Smak: 7.5/8; Cena/Jakość: 0.75/0.75)

W całym tym podnieceniu zapomniałem o wyglądzie ;) Etykieta oczywiście piękna, barwa czarna, a piana? Średnio obfita, brunatna, tylko odrobinę za szybko znika.

3 komentarze:

  1. gorrrraco namawiam - jesli sie uda zdobyc - na wersje bourbon coconut. ta dopiero urywa :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Brałbym bez wahania, niestety nigdy go nie spotkałem :(

    OdpowiedzUsuń
  3. byl na kranie w chmielarni marszalkowskiej w trakcie wfp... wlasciwie to bylo bodaj 8 roznych westbrookow...

    OdpowiedzUsuń