poniedziałek, 11 kwietnia 2016

Japonia I/Przegląd porterów...: BałtykPacific, Baird Beer/Pinta

Moda na Japonię w naszej Ojczyźnie trwa od dawna, a teraz dotarła również do piwnego światka! Zaowocuje to, aż trzema wpisami o japońskich smakach na które złożą się: dzisiejsza degustacja polsko-japońskiego porteru, relacja z panelu degustacyjnego sake, oraz na zakończenie dwa, już czysto japońskie piwa.


Ekipa Pinty wybrała się do odległej Japonii, aby uwarzyć pierwsze międzykontynentalne piwo kooperacyjne! Padło na Baird Beer z Shuzenji z którym uwarzono porter bałtycki z dodatkiem japońskiego cukru Shinshuwase, co odzwierciedla nazwa Bałtyk Pacific. Piwo jest refermentowane, zawiera 8,5% alkoholu.

Etykieta jest zwyczajnie inna, podobnie jak kształt butelki. Ma to swój urok i działa na plus podobnie jak dwujęzyczne napisy na etykiecie. Niestety, dalej jest gorzej. Oj co tu się podziało... Rubinowa, opalizująca barwa z porterem bałtyckim nie ma nic wspólnego i nie ma co ukrywać mocno szokuje! Uzyskanie wielu barw może sprawić piwowarowi kłopot, ale czerń jest najprostszą, dlatego nie mam pojęcia co tu zaszło...  Beżowa piana jest niska, ale trwały kożuch jakoś ratuje sytuację.

W aromacie dużo słodu w zbożowej formie, nieco przykry karmel w połączeniu z drobiną mokrej szmaty. Na plus fajna nuta wiśniowa.

Ooo i kolejne zaskoczenie! Tym razem bardzo pozytywne! Krem kawowy do bez ze sklepu Społem, coś jak tiramisu, wiśnie, jest coś dziwnego, owocowego może to efekt japońskiego cukru? Dominuje jednak Karmel, potężna dawka słodu również przyjemniejszy niż w zapachu. Goryczka na górnym pułapie średniej intensywności, ziołowa.

Co tu napisać? TO NIE JEST PORTER BAŁTYCKI i nawet się do takowego nie zbliża... Szkoda, że w odległej Azji nie zasmakują naszego specjału, a do tego mogą mieć mylne pojęcie o stylu. Nie porter, więc co? Najbliżej temu do Belgian Strong Ale, co jeszcze pogłębia specyficzna cukrowość, nieco inna od kandyzowanej belgijskiej, ale to podobne doznanie smakowe. Sprawa ceny jest prosta, wypad, transport i warzenie w Japonii to droga zabawa i piwo musi kosztować, ale jakość niekoniecznie rekompensuje kłucie w portfelu.

Ocena ogólna: 7.75/12
(Wygląd: 0.25/0.75; Zapach: 1.5/2.5; Smak: 5.5/8; Cena/Jakość: 0.5/0.75)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz