poniedziałek, 8 lutego 2016

Pawełki! Najlepszy europejski RIS 2015!

Lubicie prezenty? No właśnie! Zresztą kto nie lubi? Dziś zapowiadające się bardzo ciekawie trunki z dwóch nieznanych w Polsce browarów duńskich. Dzięki Pawełkowi mogliście przeczytać już o krafcie w Islandii, a teraz możecie skosztować jego wyrobów z Domowej Wędzarni.


Na początek coś lżejszego, z browaru którego historia sięga 1906 roku. Następnie został zamknięty w 1990, a reaktywowany jako fabryka soków ekologicznych w 1996 pod obecnym szyldem Orbaek Bryggeri (Ørbæk). Do warzenia piwa, które podobnie jak soki, miało być ekologiczne, powrócono w 2001 roku. Swoich zasobów udzielają również browarom kontraktowym.

W  moje ręce trafił Choco Ale sklasyfikowany jako porter, zawiera 5,6% alkoholu.

Barwa czarna, piana obfita, beżowa, drobna z trwałym kożuchem. Bardzo ładny kształt butelki z grubego szkła, sama etykieta nie powala.

Oj ładnie pachnie! Potężna dawka mlecznej czekolady, rodzynki, śliwki, a całość uzupełniona o palony słód, kawa, a nawet lekka wanilia.

Smak jak zapach! Mleczna czekolada, gorzka czekolada, wafelki kakaowe. Do tego świetne rodzynki i śliwki, oraz delikatna kremowa wanilia. Dzięki sporej dawce palonego słodu i kawy nie jest przesadnie słodkie. Czuć, że piwo już trochę poleżało i mamy szlachetny wpływ utlenienia, ale również delikatny grafit. Gładkie, kremowe z bardzo niską goryczką.

Poszperałem, poszukałem i dotarłem do składu w którym mamy ziarna kakaowca i wanilia! Czyli wszystko jasne :)

Piwo czekoladowe to śliski temat, ale to jest świetne! Czekolada bardzo szlachetna, świetna konsystencja i bogaty smak. Stanowi również kolejne potwierdzenie omylności ocen na RB.

(Wygląd: 0.75/0.75; Zapach: 2.5/2.5; Smak: 6.25/8; Cena/Jakość - prezent)

Prawdziwy hit został jednak na koniec! Zwycięzca European Beer Star 2015 w kategorii imperial stout, czyli Imperial Stout z Midtfyns Bryghus!

Historia browaru sięga 2004 roku, a obecny właściciel szefuje od 2006 roku. W 2013 przenieśli się do nowej, większej lokalizacji.  Dwa suche zdania? Jednak w browarze nie jest nudno i sucho! Wspomnę tylko o warzeniu piwa na licencji jednego ze szkockich browarów co spowodowało spór ze słynnym Walecznym Sercem - Melem Gibsonem! Są również autorami piwa dla duńskiego oddziału kibiców Arsenalu, oraz zdobywcami wielu medali i wyróżnień.


Na etykiecie znajduje się napis w alfabecie Braille'a co jest efektem współpracy browaru ze Związkiem Niewidomych. Konkretów za to niewiele: 9,5% alkoholu, leżakowany "w dębie", ale nie określono czy chodzi o beczkę, czy o płatki, dlatego stawiam na te drugie.


Piwo ma czarną barwę z rubinowymi przebłyskami pod światło. Piana drobna, jasno beżowa. Utrzymuje się trwały kożuch.

W zapachu gorzka czekolada, rodzynki, wanilia, lekka szynowa wędzoność i sporo palonego słodu! Intryguje zwłaszcza ta wędzonka!

W smaku podobnie - intensywna gorzka czekolada, przenikająca się z palonym słodem. Jest sporo rodzynek, śliwek, brownie i fajna szynkowa nuta wędzenia, a do tego miła dębina z wanilią. Goryczka niska, acz delikatnie chmielowa w ziołowej formie. Lekko likierowe, umiarkowanie słodkie, ze świetnie ukrytym alkoholem i minimalnie za wysokim jak na RISa wysyceniem. Bardzo delikatnie ściągające od słodu ciemnego i dębu. Lekka gorzka kawa.

Pyszny RIS w którym nutka wędzona odgrywa niebagatelną rolę, a gorzka czekolada i likierowy smak nadają szlachetnego charakteru. Czy jest najlepszy w Europie? Raczej nie, ale zdecydowanie jest w "czubie".

(Wygląd: 0.75/0.75;  Zapach: 2.25/2.5; 7/8; Cena/Jakość - prezent)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz