poniedziałek, 7 grudnia 2015

Kalendarz adwentowy 6: Grand Champion 2015

Kalendarz adwentowy jest tradycją samą w sobie, ale dodatkowo w jego głębi jest kolejna tradycja. Piwna Polska od kilku lat oczekuje 6go grudnia, gdyż właśnie tego dnia piwny Mikołaj wypuszcza zwycięzcę największego konkursu piw domowych Grand Chempiona i jest to jedyne nie świąteczne piwo w KA.


Tegorocznymi triumfatorami jest duet piwowarów: Piotr Terka i Piotr Marczyk, którzy wygrali w kategorii piw kwaśnych swoim Flanders Red Ale. Produkt finalny zyskał nazwę Red Roeselare Ale, ma 17 BLG i 7,5% alk..

Na start niestety spore minusy:
- brak szkła, które było bardzo pożądanym dodatkiem
- brak dedykowanego kapsla, którego obecność w rocznikowej kolekcji będzie razić
- etykieta też mi się nie podoba, ale to już kwestia gustu

Niestety wspomniane ułomności odbiły się nieco na otoczce, która mocno ucierpiała już na skutek zawieszenia Birofilii. GCH to kawał historii krajowego piwowarstwa i szkoda by było utracić wyjątkowość tej premiery, tak różnej od setek innych. Przejdźmy jednak do konkretów.

W barwie ciemny rubin, piana o kremowym kolorze jest niska, nie odznacza się wysoką trwałością.

W zapachu kompot z porzeczek, wiśni, swojskich owoców, kwaskowaty. Całość uzupełnia nutka kakao, karmelu i słodu.

Smak jak zapach: dużo owoców z przewagą wiśni i czerwonej porzeczek, do tego słodowa podbudowa z lekkimi nutami kakao i karmelu. Goryczka niska. Kwaskowatość umiarkowana, wyraźna, ale dużo jej brakuje do potężnych wykrzywiaczy twarzy. Zdecydowanie pochodzi od lacto, a nie dzikusów. Lekko ściągająca dębina od płatków.

Nie jest to Flanders, ale rasowy kwas jak najbardziej. Pijalne, jak na ten woltaż na pewno zdradliwe, ale niczym specjalnym się  nie wyróżniające. Nie pod fanów dzikości, a pod wielbicieli kwasków jedynie od lactobacillus.

Ocena ogólna: 8/12
(Wygląd: 0.5/0.75; Zapach: 1.75/2.5; Smak: 5.25/8; Cena/Jakość: 0.5/0.75)

KA 2015:
05 -  Christmas Ale, St. Bernardus

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz