środa, 16 grudnia 2015

Kalendarz Adwentowy 11: PiS & Love, Birbant

Po udanej wycieczce do Norwegii czas wrócić do Polski. Pojawiło się kilka świątecznych premier! Na początek RIS ze świąteczną etykietą, ale chyba nie smakiem...

...który zwiastuje torf, a nie cynamon i pierniki. P.iS. & Love to Peated Imperial Stout z dodatkiem słodu do whisky, o ekstrakcie 24,5%, alkoholu 10,5% i 78 IBU. Samej nazwy o lekko prowokacyjnym zabarwieniu nie będę komentować, gdyż na blogu unikamy polityki. Etykieta za to jest śliczna, bardzo dobrej jakości papier, rysunek w klimacie "złego Mikołaja" prezentuje się bardzo zacnie.

Zachwyty nad etykietą nie przekładają się na pianę, która jest niska i szybko redukuje się do dziurawego kożucha. W barwie smolista czerń.

W zapachu torf i czekolada z odrobiną ciemnych owoców. Jest bardzo przyjemny, ale jak na RISa nieco ubogi.

W smaku jest super! Już od pierwszego łyku wiem, że to mój smak! Torf, torf, czekolada to potężny fundament tego piwa. Potężna czekolada (dominuje gorzka, ale jest też mleczna) sprawia wrażenie rozpuszczającej się w ustach kostki, a torf wspaniale dopełnia tą inwazję z mocą szarżującej kawalerii. Jest nieco morski, taki ze szkockiej, a nie w stylu kabla, czy lizolu. Na drugim planie owoce z dominującą wiśnią i nieco szorstki palony słód, który wnosi lekką kwaskowatość i nasuwa skojarzenie z dębiną. Wraz z ogrzewaniem staje się coraz słodsze, wychodzą rodzynki. Alkohol tylko minimalnie obecny na wierzch, ale mnie nie przeszkadza, a wrażliwsi niech poczekają 2-3 miesiące, aż się jeszcze lepiej ułoży.

Może jeszcze nie do końca ułożone, ale miejsce w topowej liście premier 2015 ma zapewnione. Muszę jednak podkreślić, że to piwo dla zaawansowanych piwoszy i fanów szkockiej whisky, jeżeli nie wiecie o co chodzi lub nie lubicie torfu to odpuście. Ja idę jutro kupić więcej butelek, zwłaszcza, że cena jak na RISa jest bardzo przystępna - ok 10 zł za 0,33l.

 Ocena ogólna: 10/12
 (Wygląd: 0.5/0.75; Zapach: 2/2.5; Smak: 6.75/8; Cena/Jakość: 0.75/0.75)

O świętach w przypadku tego piwa nie ma co pisać, gdyż jedynie etykieta nawiązuje do nich w mocno wypaczony, acz sympatyczny sposób ;)

Kalendarz Adwentowy 5: Christmas Ale, St. Bernardus
Kalendarz Adwentowy 6: Grand Champion 2015 
Kalendarz Adwentowy 7: Frosted Frog, Hoppin' Frog

Kalendarz Adwentowy 8: Winter Ale, Lervig
Kalendarz Adwentowy 9: Bożonarodzeniowe
Kalendarz Adwentowy 10: Nissefar Fatlagret, HaandBryggeriet

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz