piątek, 9 października 2015

Szkocja Polska i Ola Dubh 18

Oj nie zachwycił mnie wczorajszy mecz, po dobrym początku nasi grali coraz słabiej i z przebiegu całego spotkania, ten gol w ostatniej sekundzie nam się nie należał. Przez całe lata jednak szczęście nam nie sprzyjało i to my traciliśmy decydujące bramki w końcówce, więc trzeba się cieszyć, że los się odwrócił. Jednocześnie warto docenić waleczność i nieustępliwość Szkotów, a najlepiej to zrobić szkockim piwem! Panie i Panowie dobrze Wam znane Ola Dubh z nowej beczki, tym razem po 18to letniej whisky!


To już trzecia odsłona tego legendarnego piwa leżakowanego w beczkach po szkockiej whisky Highland Park. Degustowałem wersję leżakowaną w dębinie po 12toletniej i 16toletniej, a dziś przyszedł czas 18toletni "old single malt". 8% alkoholu, butelka nr 12, rozlewana we wrześniu, uwaga, 2012 roku!  

Opakowanie zachwyca jak zawsze, czysta perfekcja i idealne dopracowanie szczegółów. Piwo ma barwę smolistej czerni, ale piana nie tworzy się wcale. Mimo wszystko za opakowanie komplet punktów.

W zapachu silna nuta torfowa, kojarząca się z olejem czy innym smarowidłem do podkładów kolejowych. Bardzo silna nuta ciemnego pieczywa - chleba razowego - dużo śliwek i rodzynek, nieco czekolady, a nawet herbatników w czekoladzie. Czekolady przybywa wraz ze wzrostem temperatury.

Smak miał dać więcej niż 16, ale po pierwszym łyku czuję niedosyt... Jest pyszne, ale mniej pyszne... Razowo-słodowa podstawa z dodatkiem karmelu przywodzi na myśl kwas chlebowy. Z beczki mamy sporo torfu, odrobinę dębiny, ale po wanilii nie ma śladu. Jest dużo śliwki i nieco mniej rodzynek, a całość uzupełnia czekolada, mleczna i gorzka. Na finiszu palony słód wnoszący nieco cierpkości i odrobinę kwaskowatości co dodaje piwu wytrawności. Goryczka bardzo niska. Im cieplejsze tym mocniejsza czekolada i torf.

Zrozumcie mnie dobrze, to piwo jest pyszne, ale nie tak dobre jak 16tka i nie tak dobre jak oczekiwałem. Nie można mu za to odebrać pijalności, która jest bardzo wysoka. 8% alkoholu jest absolutnie niewyczuwalne. Czy warto kupić? Oczywiście, ale jeżeli macie ograniczone środki to bierzcie tańszą 16tkę. 

Ocena ogólna: 10.5/12
(Wygląd: 0.75/0.75; Zapach: 2.5/2.5; Smak: 6.75/8 Cena/Jakość: 0.5/0.75)

Z tej serii została mi tylko jedna pozycja, kupiona dużo później bo w czerwcu tego roku w Pradze Ola 21 z beczki po adekwatnie starej whisky. Z degustacją nie będę jednak się spieszył.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz