piątek, 30 października 2015

Kraftowy Rollercoaster! Część 4 - cimno, czorno...

Kolejna odsłona cyklu prezentującego krajowe premiery AD 2015. Tym razem skupiłem się na barwie - czyli piwa ciemne, niezależnie od stylu czy rodzaju fermentacji.


Wściekły Borsuk, Kopyra & Widawa

Kuzyn dobrze nam znanego Borsuka, to zwierz dodatkowo potraktowany słodem wędzonym torfem. Porter angielski 12,5 BLG i 5% alk. Barwa ciemno brązowa, przechodząca w czerń. Piana niska. W zapachu palony kabel, smarowidło z podkładów kolejowych, prażony słonecznik, nieco ciemnej czekolady. Smak płonący kabel, podkłady, ale i znacznie słabsza klasyczna torfowa nuta w stylu whisky. Mamy również prażony słonecznik, sporo czekolady i odrobina owoców ciemnych. Goryczka niska, mocno słodowy profil.

Nie jest to do końca mój smak, uwielbiam piwa torfowe, ale tutaj czystego torfu, szkockiej whisky jest niewiele to nieco inny profil. Mimo wszystko bardzo sympatyczne piwo.

Ocena ogólna: 9/12
(Wygląd: 0.5/0.75; Zapach: 1.75/2.5; Smak: 6/8; Cena/Jakość: 0.75/0.75)

Piernikowy Foch, Jan Olbracht (Piotrków Tryb.)

Ciemny miodowo-piernikowy lager, 16,5 BLG, 5,6% alk. 15 IBU. Na uwagę zasługuje nowa koncepcja etykiet, które prezentują się dużo lepiej niż wcześniejsza seria. W barwie rubin mieszany z mahoniem, piana średnio obfita, drobna z trwałym, ale cienkim kożuchem. Bardzo przyjemny zapach pierników, przypraw korzennych, cynamonu, miodu, gałki muszkatołowej. Pięknie to pachnie! Święta, pierniki, klimat, a do tego naturalnie! Smak to w zasadzie to samo! Piernik w płynie ze sporą ilością miodu, cynamonu, przypraw korzennych. Słabsze nuty gałki, słodu, karmelu. Słodkie, ale nie przesadnie, gładkie, delikatne, bardzo pijalne, pyszne!

Najlepsze piwo z Piotrkowa, nieporównywalnie smaczniejsze od Piernikowego z Olbrachta toruńskiego! Jeżeli nie jesteś ortodoksem i lubisz piwa deserowe to będzie strzał w dziesiątkę! 

Ocena ogólna: 10/12
(Wygląd: 0.5/0.5; Zapach: 2.25/2.5; Smak: 6.5/8 Cena/Jakość: 0.75/0.75) 

Milk Stout, Tenczynek

Milk Stout z grupy senatora Jakubiaka? Brzmi ciekawie! 14 BLG, 4,6% alk. i oczywiście laktoza. W barwie błotnisty brąz, piany praktycznie brak i tylko etykieta bardzo ładna. Aromat poraża nos nutami diacetylu, z pod którego próbuje się przebić mleczna czekolada, karmel i odrobina trawiastego chmielu. W smaku zabarwiona woda! Zero, ZERO ciała, karmel, palony słód, kakao diacetyl, ściągające nuty chmielowe, przy niskiej goryczce. Lekko słodkie, bardzo ściągające. Pachnie i wygląda słabo, a jak smakuje? Jest żadne! To piwo pomijając wadę jest ekstremalnie wodniste, co najwyżej zabarwione ciemnym słodem...  Uwielbiam zamek Tenczyn, chciałbym dzielić te uczucia z browarem, ale muszą się zdecydowanie bardziej wysilić... 

Ocena ogólna: 4.25/12
(Wygląd: 0.25/0.75; Zapach: 0.5/2.5; Smak: 3.5/8; Cena/Jakość: 0/0.75)

Blackcyl, Trzech Kumpli
Dawno, dawno temu miałem "napał" na Black IPA, ale szybko mi przeszło. Piwa są zwyczajnie zbyt podobne do siebie, nie potrafią zaskoczyć, wzbudzić emocji. Podobnie jest z tym piwem (16 BLG, 6,9% alk.), które jest bardzo poprawne, wzorcowe, ale przez to dla mnie nudne. W zapachu charakterystyczne połączenie palonego słodu i amerykańskich chmieli w żywicznej i cytrusowej formie. W smaku to samo tylko mniej intensywne, brakuje ciała, przez co jest wodniste. Dominuje żywica, jest nieco miodu. Goryczka o średniej intensywności.


Jeżeli lubicie ten styl to śmiało kupujcie, ale jeżeli liczycie na coś odkrywczego to tutaj tego nie znajdziecie.

Ocena ogólna: 8.25/12
(Wygląd: 0.75/0.75; Zapach: 2/2.5; Smak: 5/8; Cena/Jakość: 0.5/0.75) 

Miało być jeszcze jedno piwo, ale nie zabrałem notatek... Ciemność powróci, ale to starcie wygrywa jednoznacznie Piernikowy Foch!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz