wtorek, 22 września 2015

Kraftowy Rollercoaster! Część 3

Czas na kolejna odsłonę przeglądu krajowych nowości! Piwa z totalnie różnych bajek, ale brak stałego łącza i czasu nieco utrudnia tematyczne publikacje, dlatego to swoista relacja "na żywo" z moich ostatnich degustacji. 


Tartaruga, Artezan & Lambrate, smoked brown ale, 14 BLG, 6% alk.
 Wspólne piwo Artezana i włoskiego Lambrate uwarzone w Polsce stanowi pierwszą odsłonę współpracy. Kolejne piwo już powstało w Mediolanie. Co do Włochów to piłem od nich bodaj dwa piwa, ale w pamięci utkwił mi tylko zacny wędzony porter bałtycki. Tym razem ponownie wędzonka, a w zasypie słody wędzone: dębem, bukiem i torfem. 


Piana beżowa, obfita, drobna, a następnie średnio ziarnista, trwała. Barwa brązowa, przechodząca w czerń. W zapachu drewno, ognisko, nuta ciemnego słodu, zboża, ciemne owoce. Jest niestety w tle coś niepokojącego, może diacetyl? W smaku masa drewna, ogniska, słodowo-zbożowe nuty charakterystyczne dla browna, przyjemne ciemne owoce. Goryczka niska, nieco nut chmielu, lekko ściągające od słodu. Sporo słodkich akcentów słodowych z odrobiną toffi.

Jestem wielbicielem piw wędzonych, to jest smaczne, ale czegoś mi wyraźnie brakuje, coś nie do końca pasuje, no i jak na trzy rodzaje słodów wędzonych to efekt jest mizerny...

Ocena ogólna: 8.5/12
(Wygląd: 0.75/0.75; Zapach: 1.75/2.5; Smak: 5.5/8 Cena/Jakość: 0.5/0.75)

Azacca, Doctor Brew, 16 BLG, 6,2% alk., single hop Azacca
Barwa bardzo jasnego złota, zamglona, piana niska, biała, drobna, oblepia szkło i długo się utrzymuje. W aromacie słód, jakieś owoce, ogólnie przyjemnie, ale tak niska intensywność nie pozwala na realną ocenę i mowę o pełnowartościowym zapachu. Na minus również lekka kreda. Słód, kreda, duużo owoców, roślin zielonych, chociaż DMS też mi przeleciał przez głowę. Jest słodko, ale w nieprzyjemny, pusty sposób. Goryczka typowa dla Doktora, trawiasta przechodząca w łodygę, lekko zalegająca, nieco drażniąca.

Puste piwo, z przesadną goryczką, typowy przedstawiciel tej "stajni". Ono nawet nie jest przesadnie złe, po prostu niewiele oferuje, a to co ma w sobie nie jest najwyższej noty. Jeżeli lubicie ich styl to piwo dla was, jeżeli cenicie dobry balans, bogaty smak i szlachetną goryczkę to możecie sobie darować.

Ocena ogólna: 6.75/12
(Wygląd: 0.75/0.75; Zapach: 1.25/2.5; Smak: 4.5/8; Cena/Jakość: 0.25/0.75)

Zielarka, Profesja, 14 BLG, 4,7% alk., 47 IBU + nieznana mieszanka ziół
Gruit to jeden z moich ulubionych piwnych gatunków, dlatego niezmiernie mnie ucieszyła wiadomość, że pojawi się coś nowego na rynku! Po zapoznaniu się z etykietą mam jednak obawy... Gruit sam w sobie może zawierać chmiel, ale w sytuacji gdy mamy jego 4 odmiany i 47 IBU zaczynam mieć wątpliwości, czy to jeszcze piwo w tym stylu.

Barwa złota, piana obfita, ale niezbyt szlachetna utrzymuje się tylko dziurawy kożuch. Niestety zrezygnowano z krasnoluda na etykiecie na rzecz pani ze sterczącym sutkiem, co nie jest dobrym pomysłem. W zapachu słód, lekki banan, nieco chmielu i ziół. Aromat przyjemny, ale o niskiej intensywności. W smaku słodowe, ziołowe, z nutą cytrusów, owoców i dużą ilością chmielu. Goryczka wysoka, zapewne zioła wzmocniły efekt chmielenia.

Mam poważny problem z tym piwem. Po 1 nie czuję, że to rasowy gruit, po 2 za dużo chmielu po 3 może nie jest mdłe i bez wyrazu, ale jest płaskie, "wyblakłe", bez siły, czy możliwości rozpoznania poszczególnych składników, a wreszcie po 4 jest smaczne, ale pierwsze trzy punkty działają na niekorzyść.

Ocena ogólna: 7.75/12
(Wygląd: 0.25/0.75;  Zapach: 1.75/2.5; Smak: 5.25/8 Cena/Jakość: 0.5/0.75)

Shaman, Kingpin, 10,5 BLG, 4,5% alk., summer ale + róża i hibiskus
Piwo piłem pierwszy raz w Warszawie i doznałem mocnego rozczarowania. Karmel i diacetyl stanowiły ciężką do pokonania barykadę.  Nauczony doświadczeniem piw wcześniejszych nie skreśliłem Shamana i dałem mu szansę przy drugiej warce.  W aromacie dużo słodu, wręcz za dużo, ale również hibiskus z charakterystyczną wiśniową kwaskowatością, lekka róża w formie owocu, a nie nadzienia czy płatków, oraz nieco ziół od chmielu. W smaku dominują słód i owoc róży, teraz mający również coś z płatków. W tle zioła, hibiskus, maliny. Piwo wytrawne, kwaskowate najpewniej od hibiskusa. Goryczka średnio intensywna, szorstka, lekko ściągająca.

Druga warka to piwo bardzo przyjemne i warte spróbowania, pierwszej zdecydowanie nie polecam. Bez oceny, gdyż musiałbym wystawić dwie.

Ultra G, Słociak & Rafał Słociak, 8 BLG, 3%
Nazwa nie trafiona totalnie, bo w najmniejszym stopniu nie sugeruje z jakim piwem mamy do czynienia, a jest to grodziskie! Etykieta tandetna, piwo bardzo jasne, lekko zamglone, piana biała o zróżnicowanej ziarnistości. W zapachu słód, nuta wędzona w tle, nieco słodyczy i potężna dawka kwasu... Pachnie jak na piwo kwaśne bardzo fajnie, ale w kwestii grodzisza wniosek jest oczywisty - zakażenie. W smaku ponownie kwaskowatość zdominowała wszystko, w tle nieco słodu, wędzonki i słodyczy, ale to by był dobry Lichtenhainer, a nie grodziskie! Goryczka niska, z delikatną nutką chmielu. Wraz z ogrzewaniem robi się lekka kapusta.
Pierwsza kania w tym roku :)

Był zakażony Dark Angel, teraz G, widać, że browar ma poważny problem i warząc takie piwa daleko nie zajdą pomimo mojej pozytywnej oceny samego Browaru.  Jeżeli szukacie orzeźwiającego, kwaśnego piwa to będziecie zadowoleni, ale jeżeli celujecie w grodzisza to unikajcie. Pamiętajmy również, że zakażenie może postępować i nawet jako kwas, może byś kiepskie... 

Ocena ogólna: 6.25/12
(Wygląd: 0.25/0.75; Zapach: 1.75/2.5 Smak: 4.25/8 Cena/Jakość: 0/0.75)

Oj słabiutka odsłona przeglądu... Myślę, że dobrze obrazują obecny stan rodzimego kraftu. Są piwa przeciętne, czyli bez większych wad, ale niczym się nie wyróżniające z tłumu (Tartaruga), są takie z potencjałem, niestety nie wykorzystanym (Zielarka, pierwsza warka Shamana), no i są trunki chmielone bez sensu (Azacca) i coraz rzadsze piwa jednoznacznie wadliwe/popsute (Ultra G). Piwa wybitne i bardzo dobre to jednak procentowo niski odsetek, co objawia się brakiem takowych w tym odcinku przeglądu pisanego "z marszu", a nie bardziej tematyczno przeglądowego jak np. tekst o kwachach.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz