czwartek, 6 sierpnia 2015

Urodzinowe specjały - Paradox Heaven Hill

To już moje czwarte spotkanie z serią Paradox. Potężne (15% alkoholu) RISy leżakowane w przeróżnych beczkach to na pewno perła w kornie piwowarów ze szkockiego BrewDoga, a dla mnie swoista urodzinowa tradycja. Piwo kupione w okolicach urodzin, leżakuje przez rok, aby zostać zdegustowanym w dniu kolejnych urodzin.


Paradox Heaven Hill, BrewDog, Szkocja, butelka 0,33l

Barwa smoliście czarna, piana niska, beżowa bardzo szybko znika. Opakowanie piękne, tylko po co przepłacać?

W zapachu masa czekolady (mleczna, herbatniki w czekoladzie), dużo śliwek, mniej rodzynek. Lekka nuta kojarząca się bardziej z rumem niż bourbonem.  Minimalna wanilia, w tle delikatna paloność. Aromat bardzo przyjemny, ale powinien mieć więcej intensywności!

Pierwszy łyk ujawnia szlachetny, silnie rozgrzewający i bardzo wyraźny alkohol. 15% to nie przelewki, ale w edycjach wcześniejszych był lepiej ukryty. Wyraźny jest również palony słód z lekką kwaskowatością i ogrom czekolady w przeróżnych odmianach i konfiguracjach. Od mlecznej przez gorzką, po herbatniki w czekoladzie. Są oczywiście również śliwki i nieco słabsze rodzynki, lekka nutka kojarząca się z sokiem z winogron. Wanilia jest delikatna, bardziej laskowa niż od beczki. Nuty bourbonu wyraźne, ale to nie ta intensywność i radość degustacji co w przypadku szkockiej. RIS bardzo gęsty, pełny, wyraźnie słodki, ale i silnie palony.

Mam problem, piwo nadal świetne, ale słabsze od poprzednich, a co gorsza znacznie droższe. Podwyżka cen jest bardzo wyraźna, ale nie idzie za tym wyższa jakość piwa, dla mnie sam kartonik to za mało, aby usprawiedliwić tak drastyczny wzrost. Na następne urodziny kupiłem, ale jak sytuacja się powtórzy to będzie trzeba pomyśleć o zmianie...

Ocena ogólna: 10/12
(Wygląd: 0.5/0.75; Zapach: 2.25/2.5; Smak: 7/8; Cena/Jakość: 0.25/0.75)

Seria Paradox:
Urodziny 2013 - Jura
Urodziny 2014 - Isle Of Arran
Święta 2014 - Christmas 2012 - Rum

Urodziny 2015 - Heaven Hill
Urodziny 2016 - piwo leżakuje :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz