poniedziałek, 31 sierpnia 2015

KWACH i inne kwaski!

Moda na piwa kwaśne od dłuższego czasu jest lansowana, a wręcz przedstawiana jako nowy kierunek piwnej rewolucji. Osobiście lubię piwa tego typu, ale nie zgadzam się z takim przedstawianiem sprawy. Beczka i gruit to drogi rewolucji! Kwasy pomimo swej różnorodności nie są w stanie przekroczyć granicy smakowej ekstazy, którą z łatwością łamią wszelkie "leżaki". Jeżeli już jesteśmy przy różnorodności to dziś kilka premierowych kwachów z Polski. Różne oblicza i podejścia do tematu, niektóre bardzo udane inne wręcz godne potępienia.


Kwach, Bazyliszek, wheat sour ale, 11,3 BLG 4,5% alk, 

Polityka i piwo to połączenie za którym nie przepadam, gdyż piwo ma łączyć, a nie dzielić... Jednak ta etykieta jest tak urzekająca, że nie sposób jej nie oceniać pozytywnie. 

Barwa słomiana, bardzo duże zmętnienie. Piana niska, prawie się nie tworzy. W aromacie nuta słodu pszenicznego, jabłka, lekki banan wyraźna kwaskowatość. W smaku podobnie: pszeniczna pełnia, sporo jabłek, lekki banan. Słodkawa pełnia łamana kwaskowatością o średniej mocy. Kwaskowatość jest zdecydowanie cytrynowa. Goryczka niska, podobnie jak wysycenie.

Orzeźwiające bardzo pijalne i smaczne. W swojej kategorii bodaj lider, taki Kwas Alfa był dobry, ale to jest dużo lepsze :) Czuć bardzo wyraźnie wpływ słodu pszenicznego. Moja ocena jest, nieco wyższa w stosunku do zdania znajomych, którzy je również pili... 

Ocena ogólna: 9.5/12
(Wygląd: 0.5/0.75; Zapach: 2/2.5; Smak: 6.25/8; Cena/Jakość: 0.75/0.75)

Sherrylock Holmes, Hopium, wiśniowe Pale Ale, 12 BLG, 4,8% alk.

 
Barwa i zmętnienie kompotu z czerwonych owoców. Piana średnio obfita, utrzymuje się jedynie cienki kożuch. W zapachu dominują kwaśne wiśnie, a w tle lekki słód i malina. Gdzieś pałęta się coś zielonego.  W smaku bardzo podobnie, mamy kwaśne wiśnie, z odrobiną malin. Bardzo wyraźnie wyczuwalna nuta słodowa. Goryczka niska. Kwaśne, wytrawne i nie kojarzy się z wodą z sokiem, za co plus.

Było to moje drugie spotkanie z nową inicjatywą Hopioum i ponownie wypiłem piwo bardzo solidne, acz nie osiągające jeszcze poziomu ekstraklasy.

Ocena ogólna: 8.5/12
(Wygląd: 0.5/0.75; Zapach: 2/2.5; Smak: 5.5/8 Cena/Jakość: 0.5/0.75)

Dark Angel, Słociak & Rafał Słociak, milk stout, 12 BLG, 5% alk.

Zaskoczeni? Milk stout w tekście o kwasach? Niestety piwo, które trafiło do sprzedaży pod tym szyldem kwasem się okazało... Wiemy to już po powąchaniu - przyjemny palony słód, wiśnie w czekoladzie, kakao ustępują miejsca nucie kwaśnej, nieco kapuścianej, jednoznacznie świadczącej o zakażeniu. Smak potwierdza zakażenie, którego kwaśne oblicze jest na pierwszym planie. Pod spodem spora paloność, ciemne owoce (zwłaszcza wiśnie). Niestety woda z ogórków psuje wszystko.

Piwo kupione w browarze, przechowywane w lodówce przez kilka dni, więc nie ma mowy o niewiedzy, czy zepsuciu w drodze. Browar Słociak wypuszczający zepsute piwo łapie duży minus, zwłaszcza, że to nie jest przyjemny kwas jak w przypadku Doktora Fausta.

Ocena ogólna: 5.75/12
(Wygląd: 0.5/0.75; Zapach: 1.25/2.5 Smak: 4/8 Cena/Jakość: 0/0.75 )

Sezon ogórkowy, Piwne Podziemie, ogórkowy saison, 11,3 BLG, 5% alk.

Do tej pory było kwaśno, ale zwyczajnie, teraz prawdziwy piwny dziwak, czyli coś co lubię. Piwo z dodatkiem ogórków i skórki z cytryny!


Barwa jasnozłota, bliska klarowności - jak trafnie zauważył Michał z katowickiej Kontynuacji - sok jabłkowy. Piana biała, niska, znika nieco za szybko. "Nos w szkło" i czuję zapach ogórków prosto z krzaka na działce u cioci. Słodko kwaśny aromat. W smaku ponownie świeży ogórek z działki, lekka przyprawowość i coś jeszcze, tylko co? Jest kwaskowate, minimalnie cierpkie, nisko wysycone, słodkawe i co najciekawsze na finiszu lekko słone. Przy jednym z ostatnich łyków przyszło olśnienie - KOPEREK! To ten niezidentyfikowany smak!

Dobre, ale cholernie dziwne, raczej ciekawostka niż piwo na co dzień, ale zdecydowanie warto spróbować.

Ocena ogólna: 9.25/12
(Wygląd: 0.5/0.75; Zapach: 2/2.5 Smak: 6/8 Cena/Jakość: 0.75/0.75

To jedynie kilka oblicz piw kwaśnych, jest tego więcej w Polsce i dużo więcej w świecie. Na pewno kolejne pozycje tego typu opiszę wkrótce.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz