piątek, 12 czerwca 2015

KISS i Waniliowy Gangster!

Wyprawa do Pragi została już zapowiedziana, ale przed koncertem ulubionej kapeli (tak, to KISS!) trzeba się odpowiednio rozgrzać! Do Polski trafiło jedno z najciekawszych IPA o których czytałem i stwierdziłem "taaaak tego bym się napił". Zasadniczo nie miałem wydumanych oczekiwań, bo sam nie wiedziałem co z tego może wyjść. Połączenie IPA i laski wanilii to niespotykana, ale bardzo intrygująca zabawa!

Tower Tuesday Series: Infusion C - Vanilla Bean Gangster Frog IPA (taaaak, to pełna nazwa), Hoppin Frog, USA, butelka 0,66l

Infusion to seria eksperymentalnych piw w których do klasycznego stylu wstrzyknięto nietypowe dodatki, w tym przypadku laskę wanilii do IPA. Jeżeli dobrze to przetłumaczyłem to odbywa się to niejako na zasadzie "chmielenia" w przepływie co pozwala wyciągnąć więcej z użytej substancji. 7,5% alkoholu.

Nawet Simmons jest w szoku!
Świetna etykieta, dopracowana, wreszcie sygnowany kapsel. Piana nie zachwyca, barwa złota, nieco zamglona. 0.5/0.75

Zapach trudny do oddania na "papierze". Z jednej strony silny waniliowy krem do markiz, a w zasadzie markizy, gdyż jest wyraźna ciasteczkowość. Z drugiej cytrusy od amerykańskich chmieli! Gdzieś w tle, nieco słodu. 2.25/2.5

Pierwszy łyk to bardzo dziwne doznanie, chwilowe zamroczenie, czy mi smakuje(!?) i ten gong! Jest zaj...e! Ponawiam stwierdzenie ciasteczka z waniliowym kremem! Biszkopty, ciasteczka owsiane. Do tego silne cytrusy, w bardzo przyjemnej formie, zwłaszcza pomarańcze, mandarynki, doprawione odrobiną żywicy. Nieco tropików (mango? papaja?) Wanilia jest bardzo silna, ekstraktywna, naturalna z laski, a nie w stylu tej z dębowych beczek. Słodka słodowa podstawa, stanowi solidny, acz nie natarczywy fundament. Połączenie cytrusów i wanilii, daje wrażenie kremu, lodów. Goryczka o średniej intensywności, krótka z grejpfrutowym posmakiem. Coś chodziło mi jeszcze po głowie i wreszcie dotarło! Biała czekolada :) Tak wyrazistej w piwie jeszcze nie spotkałem. Orzeźwiające, umiarkowanie słodkie. Niepowtarzalne i pyszne 7.5/8

Jest drogie i z tym niema co dyskutować. Pytanie czy warto? Jeżeli jesteś zaawansowanym graczem to tak, gdyż piwo pokarze Ci nowe drogi i horyzonty piwowarstwa - możliwości rozwoju w inne, niż te lansowane kierunki. Jeżeli piłeś głównie polskie IPA, ewentualnie pojedyncze z USA to raczej za wcześnie na tak wysokie kwoty, gdyż to piwo dostarcza niuansów i przemyśleń powalając właśnie nimi. 0.75/0.75

Ocena ogólna: 11/12

To niesamowicie nietypowe i fascynujące połączenie pokazuje jak wiele roślin i naturalnych tworów możemy dodać do przeróżnych stylów. Nowoczesne technologie pozwalają "wycisnąć" więcej i intensywniej! Rewolucja będzie trwać, a jej przyszłością nie jest kwas, a beczka i gruit :) 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz