środa, 13 maja 2015

Nie na temat: związki

Nie na temat, czyli tekst bez piwa i innych napitków!

Będzie krótko. Na tym blogu nie bawimy się w politykę i nie toczymy światopoglądowych batalii, gdyż piwo ma jednoczyć, a nie dzielić. Cenimy za to dobrą i interesującą lekturę, dlatego co jakiś czas polecam coś ciekawego. Niedawno były "Gawędy o Wieniawie" oraz "Ostatni honorowy", a dziś coś z innej beczki. 

Wojciech Sumliński "Niebezpieczne związki Bronisława Komorowskiego" to lektura warta czasu, niezależnie od opcji politycznej i nastawienia. Książkę czyta się jak świetny thriller polityczno-szpiegowski i tylko nazwiska, miejsca, sprawy jakoś dziwnie znajome... Smaczku dodaje znajomość "Alfabetu mafii", ale nie jest to konieczne. Warto też śledzić  reakcję głównego bohatera na pytania dziennikarzy o WSI, autora publikacji i jego książkę. Jest ich niewiele, ale czasem się ktoś odważy, chociaż dobrze na tym nie wychodzi.

 

Miłej lektury i spokoju ducha po jej skończeniu...

1 komentarz:

  1. A ciężarówki ze żwirem jeżdżą po całej Polsce... :(

    OdpowiedzUsuń