poniedziałek, 18 maja 2015

Galeony wojny - Imperator Bałtycki

Wpis powstał zaraz po ukazaniu się I warki Imperatora Bałtyckiego, z niewyjaśnionych przyczyn nigdy się nie ukazał. Publikuje bez szlifu i uzupełnień, tak jak został zapisany w wersjach roboczych. Dlatego teraz? Jestem po degustacji tej warki po prawie półtorej roku leżakowania - będzie ciekawy materiał porównawczy :)

 

"Śmierć i chwała! Bitwy wojennych galeonów, salwy całoburtowe, kaperskie rajdy i abordaże na pokłady tonących okrętów, niszczycielskie sztormy. Smak morskiej wody i krwi. Gorycz porażki i słodki zapach zwycięstwa. Świat żaglowców, morskich awanturników, kaszubskich piratów, kaprów i kapitanów XVII wiecznej Rzeczpospolitej" Tak za panowania Zygmunta III Wazy wyglądało życie na Bałtyku, kiedy to Rzeczpospolita odniosła największe zwycięstwo morskie pokonując w bitwie morskiej pod Oliwą Szwedów.  W roku 2013 nikt już nie wątpi, że to Polska panuję w basenie morza Bałtyckiego warząc najlepsze portery bałtyckie. Porter Łódzki, Warmiński, Komes, Ciechan 22 niczym wspaniałe żaglowce wiodą prym i płyną po podniebieniach piwoszy. Nadszedł jednak czas totalnej dominacji z portu wypływa jednostka, która już na zawsze zmieni piwne morze i obejmie panowanie nie tylko na Bałtyku, ale i wyruszy na podbój Indii to Imperator Bałtycki!

Ekipa Pinty o piwie napisała już wszystko, odpowiadając jednocześnie na wiele pytań i domysłów - mam nadzieję, iż swoim tekstem rozpoczęli nowy rozdział w piwowarstwie rzemieślniczym i w ich ślady pójdą inni.  Tekst dostępny pod wpisem.

Barwa: bardzo ciemny brąz

Piana: jest wręcz wzorcowa, dosyć obfita, drobnoziarnista, gęsta, trwała, pięknie krążkuje. Jej barwę określił bym jako brunatną przechodzącą w brąz. 0.5/0.5 Idealna! Trzeba ją jeść aby dostać się do piwa ;)

Zapach: intensywny chmiel (żywiczno-cytrusowa mieszanka), krem owocowy, mleczna czekolada, odrobina kawy 1/1

Smak: pierwsze co zwraca uwagę to niesamowita gęstość na języku czuć krem. Mleczna czekolada, owoce, cytrusy, a może bardziej mus, kawa z mlekiem, silne nuty chmielu (ziołowe, iglaste, cytrusowe).109 IBU to nie fikcja, ale z racji, iż piwo jest bardzo potężne i słodkie nie odczuwamy aż tak silnej goryczki. 7/8

Stosunek ceny do jakości: za piwem ustawiają się kolejki jak za mięsem, są zapisy, a większość odchodzi i tak z pustymi rękami  - to chyba tyle w tej kwestii 0.5/0.5

To piwo jest jak wykwintny deser, słodki, ale odpowiednio skontrowany. Prawdziwej mocy i pełni smaku nabierze zapewne za jakieś 3-4 miesiące - do piwnicy idą 4 sztuki zobaczymy czy rewolucyjny porter stanie się jeszcze lepszy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz