poniedziałek, 13 kwietnia 2015

Focal Banger, czyli sok z chmielu!

Wpis o BGM rodził się w bólu, dlatego powiedziałem stop! Trzeba napić się piwa i zacząć od nowa, bo czy można pisać o imprezie nie znając jej głównych gwiazd?  Dlatego najpierw degustacja The Alchemist, a następnie relacja z festiwalu i słów kilka o premierach!


Zdobycie piw z The Alchemist jest dużym wyzwaniem w Ameryce, nie mówiąc już o europie, ale dzięki działaniom Daniela i ekipy Beer Geek Madness stało się możliwe we wrocławskich Zaklętych Rewirach. Czy są to faktycznie puszki warte zachodu? Czy jak w przypadku W12 jest to lekki przerost otoczki nad samymi piwami? Osobiście marzę o innych browarach z za oceanu, ale nie powiem, na te też mam "smaka" :)

W myśl zasadny, najpierw lżejsze później cięższe, zaczynamy od Focal Banger, czyli India Pale Ale na chmielach Citra i Mosaic. 7% alkoholu, ekstraktu i IBU nie podano.

Puszka nie prezentuje się ładnie, zwykła srebrna pucha z naklejoną naklejką z nazwą piwa i podstawowymi informacjami. W barwie coś pomiędzy słomianym, a złotym, lekko zamglone. Piana obfita o zróżnicowanej ziarnistości, oblepia szkło.

Zapach roztacza się bardzo przyjemny, w zasadzie czysto chmielowy z leciutkim dodatkiem słodu. Cytrusy, żywica, lekkie igły i owoce egzotyczne. Minimalny powiew cebuli, co nie jest wadą, a specyfiką niektórych chmieli. Dobrze skomponowany, bogaty aromat.

Smak jest bardzo podobny, taki sok z chmielu! Cytrusowa podstawa, nieco owoców egzotycznych w stronę mango, bardzo przyjemna żywiczność i odrobina igieł. Całość uzupełnia nuta słodu z odrobiną skórki od chleba. Gdzieś na horyzoncie zamajaczyła mi kilka razy minimalna multiwitamina. Goryczka o średniej intensywności jest bardzo dobrze dopasowana do kompozycji smakowej.

Piwo jest ekstremalnie pijalne, lekkie, sesyjne, ale nie ma mowy o wodnistości. Świetny balans wyrazistego bukietu i goryczki, wszystko współgra. 

Nad ceną nie ma się co rozwodzić, swoje kosztowało, ale już sama możliwość spróbowania tak niedostępnego trunku ją uzasadnia, a smak się broni. Szczerze to chętnie wypiłbym drugie, z każdym łykiem smakuje mi coraz bardziej.

Ocena ogólna: 10.5/12
(Wygląd: 0.5/0.75, Zapach: 2/2.5 Smak: 7.25/8 Cena/Jakość: 0.75/0.75)

Chmielowy soczek, pokazujący przekrojowo właściwości tej wspaniałej rośliny, pyszne, ale nie najlepsze w moim degustacyjnym dorobku.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz