sobota, 7 marca 2015

Too Young To Be Herod!

Preparat, Too Young To Be Herod z Artezana i RIS z Podgórza to trzy z wielu piw, których nie udało mi się skosztować w 2014 roku. Jednak to tej trójcy najbardziej żałowałem, a dwóch żałuję nadal. Tylko dwóch, gdyż jedna z ostatnich beczek Heroda zagościła w katowickiej Kontynuacji! Spieszcie się to może jeszcze zdążycie :)  


Wreszcie doczekaliśmy się Artezana w Katowicach i gdyby nie kilkanaście podobno świetnych piw, których nie dane było skosztować napisał bym, że było warto czekać. Na szczęście jest Kontynuacja, jest Artezan i jest TO piwo. Przypomniałem sobie jak to niedawno pojedyncze (bo była 1 na miesiąc, a nie na dzień) premiery wywoływały dreszcz emocji i mobilizację do wyjazdu np. do Krakowa. Teraz premier jest tylko, że człowiek nie nadąża i wręcz gubi się w tym wszystkim, ale niektóre trunki potrafią zelektryzować, zmobilizować  i ucieszyć jak dawniej!  

Too Young To Be Herod, Artezan, lane 0,5l. - 17 zł

Foreign Extra Stout, czy już RIS? W zasadzie nie ma większego znaczenia, bo to tylko szufladka, ale Imperialny Stout brzmi dumniej, a parametry (18,5 blg i 8% alko.) przemawiają właśnie za tą opcją, mimo dolnej granicy stylu. Zawsze  możemy przyjąć nazwę z etykiety Christmas Orange Stout.  

Przejdźmy jednak do rzeczy, zamawiam duże bo i duża jest moja ochota. Piwo jest czarne, nawet pod światło nic się nie zmienia. Przyozdobione piękną bardzo drobną, beżową, trwałą pianą. 

W zapachu masa gorzkiej czekolady, powiew ciemnych słodów i owoców, kandyzowana skórka pomarańczy.
"Etykieta"

Pachnie bardzo ładnie, ale dopiero w smaku wychodzi potęga Heroda. Czekolada w dwóch odsłonach: mlecznej i gorzkiej, ponownie jak owoce: leśne w stylu lodów i świeże śliwki. Do tego oczywiście pomarańcza będąca czyś pośrednim pomiędzy świeżą, a kandyzowaną skórką, jest jeszcze delikatne cappuccino, muśnięcie ciemnych słodów. Niesamowicie delikatne, gładkie, wręcz odnoszę wrażenie obecności laktozy. Goryczka niska. 

W tym wypadku dyskusja o cenie raczej sensu nie ma, spróbować nie tyle warto, ale wręcz trzeba jeśli tylko nadarzy się okazja, w końcu to my będziemy opowiadać wnukom o stawianiu fundamentów piwnej rewolucji w Polsce, bo nie ulega wątpliwości, że to kolejnym trunek na międzynarodowym poziomie.

Wygląd: 0.75/0.75
Zapach: 2/2.5
Smak: 6.75/8
Cena/Jakość: 0.75/0.75

Ocena ogólna: 10.25/12

Drugie, po Wee Heavy, piwo degustowane w 2015, które powinno być w top 10 zeszłego roku!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz