czwartek, 19 lutego 2015

Leksykon polskich browarów: Bazyliszek część 2

"– Czy to prawda, że bazyliszka można zabić przy pomocy lustra?
– Prawda, pod warunkiem, że trafisz go nim w łeb."

 Saga o Wiedźminie


Ja lustra pod ręką nie mam, dlatego zastosuję szklane butelki i nimi będę lać! Z racji sporej ilości rzeczonych gadów lać będzie się dużo, a pisać mało, ale dzięki temu powstanie swoisty przewodnik po piwach warszawiaków. Dziś część druga, ale nie ostatnia (numer pierwszy) i do tego najciekawsza, bo z najnowszym imperialnym stoutem!


Sawa (American Wit IPA, 4,3% alko. 14,25 blg, 52 IBU) kolejne jasne piwo i kolejny raz diacetyl! Irytacja! Aromat jest nie do zaakceptowania, w  smaku na szczęście spora goryczka, chmiele i skórka pomarańczy ratują sytuację, ale i tak jestem rozczarowany. -3/6



PeKiN (Ryżowe IPA, 6,2% alko., 14,5 blg, 45 IBU): o jak ładnie pachnie! Diacetylu nie ma! wyraźnie słodowa podstawa, a do tego owoce egzotyczne, głównie ananas, silne nuty kokosowe (takie Rafaello), nieco kwiatów, lekkie zioła.  Smak jest mniej subtelny  - silne nuty ziołowe, trawiaste i spora goryczka utrudniają odbiór. Z pod spodu próbuje wybić się słód, nieco owoców egzotycznych, kwiatów. może jest nawet odrobina kokosu. Niestety smak nie dorównuje zapachowi, ale to piwo o sporym potencjale, a już teraz smaczne. Po ogrzaniu pojawiają się cytrusy. Kwaskowate, wytrawne. -4/6

Teraz uwaga, gitary i jedziemy! Kolejny krajowy imperialny stout!  Rafineria!

Rafineria (RIS, 8,4-9 alk., 21,5 blg, 95 IBU): aromat sugeruje, że będzie dobrze i jest dobrze! Gorzka czekolada, kakao, rdzawe nuty whisky, rodzynki , palony słód , a w smaku dochodzi jeszcze lekka wanilia. Jest bardzo przyjemna nuta drzewna charakterystyczna dla piw z beczek. Słodkie, ale i gorzkawe nieco kleiste, alkohol minimalnie wyczuwalny. Goryczka średnio intensywna ma cytrusowy posmak, który daje świetny efekt. Stosunkowo niskie ekstrakt rodził obawy, ale spora ilość płatków owsianych i żytnich spowodowała, że piwo ma bardzo fajne ciało. Lekko rozgrzewa. Jeden z najlepszych krajowych napitków imperialistów. +5/6

Ciąg dalszy nastąpi... 

Z uwagi na brak klasycznych etykiet na butelkach wykorzystałem  grafiki z profilu producenta.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz