wtorek, 10 lutego 2015

Judas Priest, Potwór z Lochness i Wee Heavy!

Wieczór sponsorowany przez Judas Priest i browar Haust! 


Nessie, legendarny potwór z głębin szkockiego jeziora Lochness fascynował mnie jako małego chłopca zaczytującego się w książkach o tematyce paranaukowej i oglądającego kultowy serial Z archiwum X. Następnie jezioro i potwór zdobyły ponownie moje serce dzięki reaktywacji Judas Priest i cytowanemu powyżej utworowi o wiadomym tytule. Ostatnie stadium fascynacji zawdzięczam zielonogórskiemu browarowi Haust, który uwarzył rewelacyjne Nessie!

Nessie, Haust, butelka 0,33l. - 9,99 zł

Browar restauracyjny warzy Wee Heavy?! Piwna rewolucja zdobywa kolejny bastion! Barley wine po szkocku, bo tak można nazwać ten styl, to niewątpliwie pozycja rzadka i bardzo ciekawa, tylko jak powinna smakować? Podobno nie wszyscy są zwolennikami dodawania słodu wędzonego torfem, bo w klasyfikacji BJCP była jakaś nieścisłość, ktoś coś błędnie napisał... Dla mnie to jednak jakieś bzdury, gdyż torf to dla wielu jeden z symboli Szkocji, a do tego czyni on te piwa unikalnymi. Może informacja o nim faktycznie została dodana do klasyfikacji przypadkiem, ale mamy rewolucje, więc muszą być ofiary i muszą rodzić się nowe dzieci.

20 blg, 8,2% alkoholu i 33 IBU.

Po odkapslowaniu już wiem, że będzie to moje piwo. Aromat torfu zawsze wywołuje u mnie ogromną radość!

Etykieta prosta, ale bardzo elegancka. Piana początkowo drobna, z czasem się rozszerza, ale jest trwała. Piwo ma odcień rubinu.

Wspaniały aromat torfu dominuje i urzeka. Aptekarze BJCP stwierdzą, że nuty te są za silne, ale dla mnie są idealne. Uzupełnia je śliwka, rodzynka i minimum karmelu.

Smaku jest równie torfowy i równie wspaniale! Rewelacja! Bandaż, lizol, kabel, mówcie co chcecie, ale ja to kocham w piwie! Magi dodają śliwki, rodzynki, słodkie ciemne owoce, ocierające się nawet o jagody. Odrobina klasycznych nut słodowych i karmelu, może nawet nieco wanilii. Goryczka niska. Całość gładka, kremowa, słodka.

Jak na krajowe warunki nie jest tanie, ale wysoki ekstrakt i autorstwo browaru restauracyjnego to usprawiedliwa, a smak gwarantuje, że warto.

Hmm wersja tego piwa leżakowana w beczce lub chociaż w płatkach dębowych po sherry! Jest świetne już teraz, ale po takim zabiegu ocierało by się o doskonałość :) Swoją drogą pewnie pojawią się głosy, że jest niestylowe, zbyt torfowe i w ogóle po co ten torf. Ja odpowiadam wprost - torf jest wielki i czyni to piwo wielkim!

Wygląd: 0.75/0.75 
Zapach: 2.25/8
Smak: 7/8
Cena/Jakość: 0.75/0.75

Ocena ogólna: 10.75/12

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz