niedziela, 15 lutego 2015

Grzech, kuszenie, łakomstwo

Łakomstwo, czyli nieumiarkowanie w jedzeniu i piciu, piąty  z siedmiu grzechów głównych wypuszczonych w świat przez Duńczyków z Amager. Zdołam się oprzeć, a może pogrążę w grzesznym nieumiarkowaniu? Innymi słowy czy to piwo grzechu warte? 

 

Seria siedmiu piw uosabiających siedem grzechów głównych, Amager chce zawładnąć naszymi duszami i zniewolić nas smakiem. Ze złym trzeba ostrożnie, dlatego na początek zakupiłem tylko dwa z siedmiu, czy sięgnąć po więcej zdecyduję po degustacjach.

Gluttony, Dania, Amager, butelka 0,5l

Imperialne IPA z goryczką wynoszącą bajkowe 310 IBU. wysoki jest również alkohol 9,4%.

Rewelacyjna etykieta - zębata paszcza w brzuszysku łakoma szyszek chmielowych. Barwa złota, piwo klarowne. Piana biała, drobna, obfita, trwała - znaczy szkło.

Zapach jest ubogi, zwłaszcza jak na Imperial. Owoce, jabłka, pieprz, nuty winne to nie to czego oczekiwałem.

W smaku jest nieco lepiej, mamy  dojrzałe jabłka papierówki, nuta liści tytoniu, pokrzywa, zioła, cytrusy, miód wielokwiatowym, lekkie  igły. Przyjemna słodowa słodycz, dominuje nad goryczką, która może i jest wysoka, ale w IBU powyżej stu nie wierzę, zwłaszcza, iż w Wookie jest zdecydowanie silniejsza (wiem, ze inne ciało, ale to nie to). Taki napar ziołowy z dodatkiem cytrusów.

Nie jest to na co liczyłem, minimalnie za słodkie, brakuje bogactwa i intensywności chmieli i goryczki. Mimo mankamentów daje radę.

Dobre piwo za wygórowane pieniądze, słyszałem nad nim zachwyty, ale nie wiem czym były podyktowane.

Może być małym grzeszkiem, ale wodzić na pokuszenie to ono nie będzie. Nie ma w sobie pierwiastka, który by był w stanie przeciągnąć na ciemną stronę rozkoszy smaku.


Wygląd: 0.75/0.75
 Zapach: 1.5/2.5
Smak: 5.75/8
Cena/Jakość: 0.25/0.75

Ocena ogólna: 8.25/12

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz