środa, 24 grudnia 2014

Kalendarz adwentowy 23: Bush Noel + życzenia świąteczne!

Z okazji nadchodzących Świąt Bożego Narodzenia, chciałbym życzyć Wam tego co najważniejsze, czyli zdrowia dla Was i waszych rodzin. Gdy będziecie już zdrowi czas realizować marzenia, bo to one napędzają nas do pozytywnego działania. Z uwagi na specyfikę miejsca życzę doskonałego piwa, zarówno tego krajowego jak i cudów sprowadzanych w odległych krajów. Do tego pełnego portfela, aby realizować najwykwintniejsze piwne zachcianki. Pomyślności!

Bush de Noel, Belgia, Brasserie Dubuisson, butelka 0,33l  


Etykieta śliczna, klasyczna i w klimacie - nic oryginalnego, ale lubię taki styl. Trunek ma bardzo ładną rubinowo-herbacianą barwę. Niestety piana, a w zasadzie jej szybkie zniknięcie burzy ten miły dla oka widok. 

W zapachu to co w belgijskich mocnych nie dziwi - ogrom karmelu i nadzienia z delicji, o różnych odmianach estrów (wiśnie, gruszki, jabłko, lekka brzoskwinia)

Smak to w zasadzie - słodowo-karmelowa podstawa i ogrom owoców w formie nadzienia do delicji. Dominują wymienione jabłko, gruszka, wiśnie, ale jest też słabsza brzoskwinia, rodzynek, ogólnie suszone owoce. wyczuwam wyraźną pikantność, które jest zapewne efektem drożdży i/lub przypraw, których nuty też są obecne.

Całkiem zacne piwo na długie zimowe wieczory, zwłaszcza, że alkohol przyjemnie grzeje w przełyku, ale nie ujawnia się w smaku. Czy jest świątecznie? W Belgijskim rozumieniu tak - ciężko, alkoholowo z przyprawami, ale w potocznym, czyli piernik, nuty korzenne itd. - już nie. 

Wygląd: 0.5/0.75
Zapach: 1.75/2.5
Smak: 6/8
Cena/Jakość: 0.5/0.75

Ocena ogólna: 8.75/12

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz