wtorek, 2 grudnia 2014

Kalendarz adwentowy 2: Nissefar - HaandBrygeriet

Tegoroczny kalendarz rozpoczęli Skandynawowie z Mikkellera bardzo interesującym piwem A Red & White Christmas. Dziś swoją świąteczną wizję zaprezentują Norwegowie z rewelacyjnego HaandBrygeriet, o którego piwach po nowym roku pojawi się spore opracowanie. 

Nissefar, Norwegia, HaandBryggeriet - butelka 0,5l 

O ile dobrze zrozumiałem ;) Lager z tradycyjnymi świątecznymi dodatkami, refermentowany w butelce. Warka 592, warzone 10.04.13 roku. Piwo już spor o leżakuje u mnie, a i ja kupiłem je nie najmłodsze.  

Etykieta nie najlepsza, w zasadzie jedna z gorszych tego browaru. Czarna czarna, z rubinowymi refleksami pod światło. Beżowa, drobniutka, bardzo trwała piana, pięknie krążkuje.Wygląd 0.5/0.75

Aromat: ogrom śliwki, wanilia, suszone owoce, lekki palony słód i kawa. Po ograniu zaczynają dominować moje ukochane waniliowe ciasteczka! 0.75/0.75

Smak: niesamowicie delikatne, najgładszy aksamit, najdelikatniejszy krem. Dominuje śliwka i suszone owoce, które przywodzą na myśl kompot z suszu. Do tego delikatny palony słód ze szczyptą popiołu i gorzka czekolada. W tle wanilia i rodzynki. Goryczka niska. Jest tutaj delikatna słodycz, lekka gorycz i jeszcze słabsza, wręcz mikroskopijna kwaskowatość od słodu - podkreślę jeszcze raz - piwo niesamowicie delikatne.Ogrzewania wzmacnia nutę wanilii, pojawiają się ciasteczka. 7/8

Cena/Jakość: ok 15 zł za 0,5l norweskiego piwa to całkiem ok, pamiętajmy o skandynawskim podejściu do alkoholu i jego kosmicznych cenach na miejscu. 0.75/0.75

Poziom świąteczności (czyli czynnik określający poziom związku ze świętami, skala od 1 do 5): skojarzenie z kompotem z suszu nasuwa się, ale nie jest szczególnie dominujące, jednak jest w Nissefar sporo ducha świat. -4

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz