niedziela, 21 grudnia 2014

Kalendarz adwentowy 14,18: Xmas Rye - Doctor Brew

Oj namieszali Chorzy Doktorzy! Teoretycznie miało być jedno piwo świąteczne, ale mistrzowie przechmielenia niewytrzymali i sypnęli chmielu :) Część warki rozlali do butelek dzień wcześniej, a część nachmielili na zimno i rozlali dnia następnego... Do tej pory wszystko jest ok, bo i wilk syty (ludzie będą kupować po dwa, nie po jednym) i owca cała (kto chce kupi oba i sobie porówna efekty - więcej piwa, więcej zabawy). Niestety tak dobrze nie ma... Część kraju otrzymała piwo z przed chmielenia (09.03.15), a część po (10.03.15). Bezsensu! Odbiorcy źli bo nie mogą kupić preferowanej wersji lub kompletu, a browar ekonomicznie sprzedaży też nie podniesie... Gdzie tu logika?! Na dodatek moje zdjęcie jest równie kiepskie jak rozwiązanie dystrybucji piwa...

 Xmas Rye, Doctor Brew, butelka 0,5l - ok 8 zł

Zagłębie i Śląsk otrzymało wersję 10.03 (jeżeli widzieliście 9 to dajcie znać!) co mnie oczywiście nie cieszy, bo nieustanie szukam legendarnego piernika w piwie.

W składzie jak nazwa zobowiązuje min. słód żytni. Chmiele: Ella, Galaxy - 48 IBU. W składzie curacao, cynamon, goździk, kardamon, anyż, gałka muszkatołowa. 18% ekstraktu i 7,5% alkoholu.Powstało w Browarze Bartek.

Etykieta najładniejsza z serii - jednoznacznie świąteczna, dobrze skomponowana i pasująca do kompletu. Piwo ma ładną rubinowo brązową barwę. Natomiast średnio obfita, drobna piana niestety pozbawiona jest odpowiedniej trwałości. Wygląd 0.5/0.75

Aromat: tutaj jest dziwnie, czuję wyraźnie  imbir zmieszany z nutami igieł choinki i lekkim dodatkiem anyżu. W tle korzenna, piernikowa podstawa. 1.5/2.5

Smak: nuty korzenne przykryte przez mieszankę chmielu w postaci igieł  i imbiru, którego na etykiecie nie ma, ale w smaku jest wyraźny, a w połączeniu z igłami wręcz przytłaczający. Z przypraw wyczuwalny jest cynamon, anyż, gałka. Na finiszu suszone owoce, odrobina curacao. Gdyby nie przytłaczająca, opisana wyżej mieszanka, było by bardzo dobre piwo, w tej postaci jest tylko dobre. 5.5/8

Cena/Jakość: kupić oczywiście warto, ale to nie piwo w stylu "musisz wypić", wersja 09 wydaje się z mojej perspektywy dużo ciekawsza. 0.5/0.75

Poziom świąteczności (skala od 1 do 5): tu są święta, ale mogło być ich więcej, mimo wszystko dobra opcja. +3/5

Ocena ogólna: 8/12

 Aktualizacja - okienko nr 18 wersja 09.03

Udało się! W moje łapki trafiła wersja bez dodatkowego chmielenia na zimo! Etykieta i piwo wygląda tak samo, dlatego nie publikuje zdjęcia. 

Kapsel w górę i jedziemy! Jest dobrze! Pierniczki, gałka muszkatołowa, cynamon - świetna korzenna mieszanka. Nadal czuję imbir, ale teraz to przyjemne uzupełnienie. 

Smak, również się zmienił, ale nie tak istotnie jak aromat. Nadal czuję igły, ale teraz świetnie współgrają z nutami korzennymi i sporą ilością przypraw. Mamy goździki, cynamon, anyż, gałkę - wszystko to tworzy intensywny, bardzo wyrazisty i nieco ostry bukiet. Nagle eureka! To co w połączeniu z silnym chmieleniem tworzyło nuty imbiru teraz jest gorzkim curacao! Goryczka na średnim poziomie. Nie jest to słodki ulepek, a piwo mocno przyprawowe i bardzo smaczne! 

W przeciwieństwie do 10tki to ma moje pełne uznanie! 

3 komentarze:

  1. Świat Piwa w Tychach ma bodajże obydwie wersje ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Z mojej strony trochę daleko, ale dzięki za informację :)

    OdpowiedzUsuń
  3. W Częstochowie jest wersja bez chmielenia na zimno :)

    OdpowiedzUsuń