poniedziałek, 3 listopada 2014

Naked Mummy

Wpis o Naked Mummy miał powstać już rok temu, co więcej jego wersja robocza do dziś była w katalogu. Czemu go nigdy nie opublikowałem? Podejrzewam, że zdjęcie było paskudne. Z racji warzenia piwa tylko raz w roku będę za to miał możliwość porównania swoich odczuć.

Naked Mummy, AleBrowar, butelka 0,5l - 8,85 zł

O warzonych raz do roku piwach dyniowych pisałem już rok temu. Moda na ten styl przywędrowała do nas  z USA wraz z piwną rewolucją i w 2014 roku  kilka browarów może się pumpkinami pochwalić. Mumia to jednak nie debiutant, a piwo, które doczekało się już trzeciej edycji! Zasadnicza idea jest taka, że piwo ma smakować jak placek dyniowy, dlatego mamy w nim dużo przypraw. W tym przypadku dodano: cynamon, wanilię, gałkę muszkatołową, imbir, ziele angielskie. Użyte chmiele to: Willamette, Cascade, Palisade. 45 IBU, 16% ekstraktu i 6,2% alkoholu.

Etykieta rewelacyjna, obok SnM najlepsza z AleBrowarowych. Piwo ma barwę przybrudzonej miedzi. Piana jest niska, w stylu napojów gazowanych, błyskawicznie znika. Wygląd 0.5/0.75

Zapach to nadzienie różane do pączków, słód, przyprawy, imbir, dynia. 1.75/2.5

Smak jest bardzo intensywny, przepełniony przyprawami, ale i nieułożony. Dominuje konfitura z dzikiej róży, jest cynamon w za dużym stężeniu co czyni piwo gorzkim, można się doszukać imbiru i odrobiny gałki muszkatołowej. Jest również słód. Goryczka, a w zasadzie gorycz jest wysoka, ale to efekt przypraw. Dynia obecna, ale w niewielkiej ilości. Na chwilę obecną 5.5/8, ale mam przeczucie, że piwo będzie smaczniejsze, gdy poleży jakieś dwa tygodnie i się ułoży.

Cena/Jakość: standardowa cena piw z AleBrowaru to 6,95, Mumia kosztuje 8,85 i w tym stanie to nieco za dużo, ale tak jak pisałem widzę potencjał, aby stało się lepsze. 0.5/0.75

Ocena ogólna: 8.25/12

Na koniec cytat z notatek opisujących wersję 2013: "...słód ma w sobie nieco nut wędzonych/torfowych, a z przypraw dominuje gałka muszkatołowa, nieco nut korzennych, cynamonu, jakby skórka pomarańczy, imbir. Bardzo fajne, acz śladów dyni totalnie brak. Goryczka na dolnym pułapie średniej. 6.25/8"

1 komentarz:

  1. W Bydgoszczy dałem chyba jeszcze więcej o ile pamiętam. Ogólnie niewarte swej ceny.

    OdpowiedzUsuń