poniedziałek, 13 października 2014

Ice BOCK Challenge!

Na fali dziwnej mody na ice bucket challenge, ekipa katowickiej piwiarni Browariat zaserwowała swoim gościom równie ciekawe wyzwanie Ice Bock Challenge! Na szczęście w tym zadaniu nie trzeba wylewać na siebie, a jedynie wlewać w siebie koźlaka lodowego! 


Hofstettner Granitbock Ice, Austria, Hofstetten, butelka 0,33l


Tabliczkę zachęcająca do podjęcia wyzwania stworzył na moją prośbę znany piwny Jarosław (pozdrawiam!), wisi do tej pory i zachęca do skosztowania - możecie się przyłączyć do wyzwania :) 

Podczas warzenia piwa do kadzi wrzuca się rozgrzane kawałki granitu i dlatego w nazwie Granit. Dlaczego Ice? Otóż dzięki procesowi przetrzymywania trunku w minusowych temperaturach, woda wytrąca się na powierzchni i zamarza. Następnie skuwa się lód i zostaje esencja piwa ze zwiększonym alkoholem. Proces można powtarzać kilkakrotnie, dzięki czemu uzyskujemy piwa z wysokim alkoholem, ale i z bogatym, intensywnym smakiem. Właśnie temu procesowi poddano Granitbocka uzyskując 11,5% alkoholu i właśnie z tym gigantem przyszło mi się zmierzyć! Nie jest to jednak najmocniejsze piwo w moim dorobku, więc bez obaw ;) 

Etykieta jest miła dla oka, ale nieco nieczytelna, kapsel sygnowany. Piwo ma barwę opalizującego rubinu. Piana niska, bardzo szybko znika. Jest to w tym stylu akceptowalne, ale z drugiej strony piwa z dużo większym stężeniem alkoholu miały pianę ładną i trwałą. Wygląd 0.5/0.75

Aromat ogromna ilość rodzynek, słodkie białe winogrona, śliwki w mlecznej czekoladzie, chleb razowy z morelami, bakalie, pumpernikiel, karmel, zboże. Czuć, że to ciężkie, słodkie piwo. 2.5/2.5

Smak karmel, ciemny chleb z owocami suszonymi (można czasem dostać w piekarniach), pumpernikiel, nuty zbożowe, rodzynki, słodkie winogrona, mleczna czekolada, śliwki. O dziwo po ogrzaniu piwo nieco straciło, stało się bardziej jednowymiarowe, pojawiły się galaretki owocowe. Słodkie, ale jest minimalna kwaskowatość. Bardzo gęste, oleiste, intensywne, wyklejające. Alkohol bardzo szlachetny, wyraźnie ogrzewa. Goryczka na dolnym pułapie średniej intensywności, zapewne podbija ją alkohol. 7/8

Cena/Jakość: piwo świetne, ale i nieco za drogie. Trudny proces produkcji robi swoje, ale np. taki Aventinus ma większy alkohol i jest tańszy, wiec to bardziej specyfika austriackich cen. 0.5/0.75

Ocena ogólna: 10.75/12

Podejmiecie wyzwanie? 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz