wtorek, 23 września 2014

Mistrzowska feta o smaku Słodkiego Zła!

To nie bajka, to nie sen - Polska reprezentacja zdobyła Mistrzostwo Świata w siatkówce! Taki sukces trzeba było uczcić piwem wyjątkowym i godnym takiego triumfu! Wybór był dla mnie oczywisty, piwo, które czekało właśnie na taką okazję:


Sweet Evil BBW, USA, Hoppin Frog, butelka 0,66l

Pod tajemniczym skrótem BBW, kryje się wyjaśnienie natury tego trunku: Belgian-style Barley Wine-style Ale fermentowane przy użyciu belgijskich i angielskich drożdży. 8,8% alkoholu i 48 IBU. 

Etykieta maksymalnie prosta, ale elegancka. Piwo ma barwę bursztynu przechodzącego w miedź, z minimalną domieszką czerwieni. Piana niska, utrzymuje się tylko pierścień, ale w tym stylu to dopuszczalne. Wygląd 0.5/0.75

Aromat: dojrzałe, bardzo słodkie winogrona przechodzące w rodzynki, miód, wanilia, po ogrzaniu biszkopty. Słodki likier. 2.5/2.5

Smak: ponownie bardzo słodkie winogrona przechodzące w rodzynki. Lekkie cytrusy, miód, oraz nasilające się w miarę ogrzewania nuty wanilii i biszkoptów. Po ogrzaniu dochodzą jeszcze bakalie. Goryczka niska. Alkohol rewelacyjnie ukryty. To piwo to gładkie, bardzo słodki, intensywny likier. Wysycenie bardzo niskie. 7.5/8

Cena/Jakość: piwo zdecydowanie warte spróbowania, zwłaszcza, gdy jest ku temu odpowiednia okazja, ale jego cena to mimo wszystko przesada. 0.5/0.75

Ocena ogólna: 11/12

Miała być mała refleksja o mistrzostwach, reprezentacji itd., ale się powstrzymałem. Dziś tylko czysta radość z triumfu! POLSKA MISTRZEM ŚWIATA!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz