środa, 17 września 2014

Anchor IPA

Krainie Piwa udało się sprowadzić bardzo interesująco zapowiadające się IPA, ze słynnego Anchor Brewing. Do tej pory na blogu opisałem tylko ich fenomenalne piwa świąteczne, ale piłem również inne i browar zaskarbił sobie moją sympatię. Warto nadmienić, iż nie jest to malutki browar rzemieślniczy, a coś w stylu Ciechana, oczywiście przy uwzględnieniu proporcji państw. Z racji ciekawej historii i roli w piwowarstwie amerykańskim, przy edekwatnym piwie dokładniej zglebimy ten temat.

Anchor IPA, USA, Anchor Brewing, butelka 0,355l - 11 zł

6,5% alkoholu i to wszystko w kwestii informacji z etykiety. Lepiej jest na oficjalnej stronie internetowej - chmielone na goryczkę: Cascade, Bravo, Apollo, a na aromat: Cascade, Apollo, Citra, Nelson Sauvin, Haas i numer 431, czyli chmiel eksperymentalny, jeszcze bez nazwy. 
Cascade, Bravo, Apollo

Cascade, Bravo, Apollo
Cascade, Bravo, Apollo
Jak zawsze w piwach z Anchor etykieta jest piękna, kapsel z logo browaru tym razem zielony, a pod spodem niespodzianka. Piana obfita, drobna, utrzymuje się na jeden palec. Barwa miedziana, piwo klarowne. Wygląd 0.75/0.75

Aromat: cytrusy, nuty żywiczne, lekki ananas w zalewie i owoce. Przyjemy, lekko słodki. 2/2.5

Smak: cytrusy, owoce, żywica - po prostu chmiel. Sok ze świeżych cytrusów z przewagą grejpfruta i pomarańczy. Słodowa podbudowa się nie naprzykrza, ale wyraźnie wnosi nutę chlebową. Goryczka bardzo przyjemna, krótka, na dolnym pułapie wysokiej intensywności. Słodko kwaskowe, bardzo pijalne, lekkie. Po ogrzaniu bardzo delikatne biszkopty, wanilia. 7/8

Cena//Jakość: polecam świetne piwo w dobrej cenie, tylko czemu takie małe...0.75/0.75

Nie jest to najlepsze IPA jakie piłem, ale jest świetne. Gdyby tak mogły smakować krajowe... Mamy się od kogo uczyć.

Ocena ogólna: 10.5/12

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz