czwartek, 14 sierpnia 2014

Grodziskie wersja 4.0

 Po wersjach 2.0 i 3.0 Pinta wypuściła kolejną edycję Grodziskiego. Jak deklarują autorzy "poszukują ideału" co w tym przypadku oznacza  sięgnięcie do "oryginalnej receptury z II połowy XX wieku". Warto zaznaczyć, iż jest to piwo uwarzone w browarze Zarzecze, na nie jak do tej pory w zawierciańskim Na Jurze.

Grodziskie 4.0, Pinta, butelka 0,5l 

100% słodu wędzonego dębem, chmiel Lubelski, ekstrakt 7,8%, alkohol 2,6%, 20 IBU. 

Etykieta utrzymana w stylu poprzednich. Barwa piwa jest właściwa - jasno słomkowa, ale jest mocno mętne, co przy tym stylu nie powinno mieć miejsca. Piana biała, średnio obfita, ładnie znaczy szkło, utrzymuje się trwały kożuch. Wygląd 0.5/0.75

Aromat wędzonego sera, stęchłych skarpet i słodu. Połączenie sera i stęchlizny nie daje dobrego efektu.  1.25/2.5

Smak: dominuje wędzony ser, co samo w sobie dla mnie jest przyjemne, ale za nim ponownie stęchlizna co czyni trunek mniej smacznym. Jest jeszcze nieco nut słodowych, ale całościowo piwo płaskie. Goryczki praktycznie nie czuć, wysycenie jest średnie, przy tym stylu powinno być wyższe. Nie jest mdłe, ale zdecydowanie brakuje silnego orzeźwienia z poprzednich edycji. 4.25/8

Cena/Jakość: kupić i wypić można, gdyż cena jest bardzo przystępna, ale jeżeli nie odhaczacie wszystkich dzieci z browaru to poczekajcie na kolejna wersję lub powrót 2.0. 0.25/0.75

Ocena ogólna:  6.25/12

Najgorsze z Grodziskich z Pinty. Ciężko powiedzieć, czy to wina receptury, czy nowego browaru, docierania sprzętu itd., tak czy tak jest słabo w porównaniu do poprzednich wersji.  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz