niedziela, 20 lipca 2014

Mleko, jagody i Czarny Koń!

Dziś miałem prawdziwy dzień jagody :) Najpierw pierogi z jagodami, później świeże jagody, a na koniec dnia stout mleczny warzony z jagodami :)

Tres Blueberry Stout, Dark Horse, USA, butelka 0,33l – 16 zł

O browarze Dark Horse już kiedyś pisałem i muszę przyznać, iż Amerykanie zrobili na mnie bardzo dobre wrażenie dlatego zdecydowałem się na zakup trzech kolejnych piw ze stajni Czarnego Konia. Będą to stouty z ich wakacyjnego projektuHoliday Stout Series”. Cała seria liczy 5 stoutów: mleczny, wędzony, jagodowy (te mam), oraz niedostępne w Polsce owsiany i imperialny.

Etykieta artystyczna, w stylu wszystkich piw z serii, jednak to nie mój klimat. Informacji tradycyjnie na niej nie uświadczymy, podano tylko alkohol – 7,5%.

Barwa: bardzo ciemny brąz przechodzący w czerń.

Piana: tworzy się minimalna, brązowa i błyskawicznie znika. 0/0.5

Zapach: wyrazista czekolada, kawa z odrobiną mleka z tubki, jagody i palony słód. 1/1

Smak: podbudowa z palonego słodu, spora ilość czekolady (deserowa, po ogrzaniu również gorzka), kawy i ponownie jagody! Bez sztucznych aromatów, ulepszaczy – po prostu smakują jak te w pierogach :) Pierogi są ze śmietaną, kawa również – efekt laktozy bardzo udany. Całość słodka, ale nie przesłodzona, łamie się ze średnio intensywną goryczką o palonym charakterze. Przyjemne ciało, spora gęstość, leciutka cierpkość na języku. 7/8

Cena/Jakość: nie jest najtańsze, ale jest wyśmienite! Zdecydowanie warto :) 0.5/0.5

Amerykanie pokazują jak robić wspaniałe piwa z owocami bez sztucznych aromatów i innych dziwów, prawdziwe piwo z prawdziwych jagód! Ciekawe czy to ten trunek był inspiracją dla browaru Podgórz? Ktoś pił ich wypust - Borówkowe pole? Jak się prezentuje? W moje obszary pewnie nie zawita. Zwłaszcza przy tej nazwie... Nigdy nie zrozumiem jak można nazywać jagody borówkami... 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz